Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Sobota, 26 lipca 2014 r. 207 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Konferencje | Recenzje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Polecamy
 Polemiki
 Publikacje
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Wywiady
 Bibliografie
 Konferencje
 Recenzje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Recenzje > Bogusław Śliwerski, Pedagogika, 2006


Ukazał się, wydany przez Gdańskie Wydawnictwo Pedagogiczne (do niedawna dział Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego, dziś jego młodsza siostra) znakomity, trzytomowy podręcznik Pedagogika pod redakcją naukową Bogusława Śliwerskiego. To wydarzenie znaczące, bo niewiele jest podręczników tak obszernych, zawierających treści odpowiadające całej dziedzinie nauki. To wydarzenie znaczące także dlatego, że trudno dziś pisać podręczniki. Dlaczego?

 

Tom II: Pedagogika wobec edukacji, polityki oświatowej i badań naukowych, ss. 523

Tom III: Subdyscypliny pedagogiki, ss.

 

Zgodnie z definicjami słownikowymi podręcznik, to książka przeznaczona do celów dydaktycznych zawierająca zbiór podstawowych wiadomości z jakiejś dziedziny. Według Wincentego Okonia [W. Okoń, Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie „Żak", 2003.] podręcznik powinien spełniać funkcje: informacyjną (pomaganie w poznawaniu świata), badawczą (pobudzanie do samodzielnego rozwiązywania problemów), transformacyjną (pokazywanie możliwości przełożenia wiedzy teoretycznej na praktyczne zastosowania) i samokształceniową (zachęcanie uczniów do dalszej nauki).

 

We wstępie wydanego niedawno podręcznika pt. Pedagogika emancypacyjna autorstwa Marii Czerepaniak - Walczak czytamy, że funkcje środka kształcenia, jakim jest podręcznik, zwłaszcza w szkole wyższej, w dobie powszechnego dostępu do informacji źródłowych, podlegają systematycznej zmianie (s. 10). Stąd wątpliwości autorki, czy pisanie podręczników ma jeszcze sens? Maria Czerepaniak - Walczak podaje różne argumenty przeciw. W odniesieniu do pedagogiki mogą to być: rozległość spektrum nauk o wychowaniu, wielość perspektyw teoretycznych, bogaty dorobek praktyki, dynamiczne zmiany rzeczywistości, w której odbywa się edukacja. To oczywiste, że nie sposób „pomieścić" wszystkich treści w jednej książce. Upraszczanie rzeczywistości zaś jest niebezpieczne. Trudne jest także wyważenie prezentowanych treści (cudzych koncepcji) i komentarzy odautorskich tak, aby podręcznik zachował uniwersalność. Szczególnie w świetle teorii emancypacyjnej pisanie podręcznika to przejaw uzurpatorstwa, przypisywania sobie prawa do jedynie słusznej prawdy. Podręcznik to źródło wiedzy pewnej, a wiedza w dobie społeczeństwa informacyjnego zmienia się nader dynamicznie.

 

Autorzy przedsięwzięcia o takim rozmachu jak trzytomowa Pedagogika ze świetnym skutkiem zmierzyli się z zagrożeniami wymienionymi przez autorkę Pedagogiki emancypacyjnej. Warto zastanowić się więc jak to zrobili, w czym jest podobna, a czym różni się książka pod redakcją Bogusława Śliwerskiego od tradycyjnych podręczników pedagogiki?

 

Publikacja składa się z trzech tomów, konstruowanych logicznie - zgodnie z poziomem ogólności zagadnień. Zawiera zarówno wiedzę ogólną jak i kierunkową.

 

Pierwszy tom to podstawy nauk o wychowaniu. Czytelnik znajdzie tu sześć obszernych tekstów poprzedzonych Wprowadzeniem. Część ta wprowadza w świat podstawowych pojęć i zagadnień pedagogiki. Autorzy ukazują miejsce pedagogiki wśród innych nauk, podkreślają jej interdyscyplinarność, kreślą zarys teoretycznych podstaw wychowania. I tak Sławomir Sztobrym szeroko prezentuje historię wychowania. Bogusław Śliwerski w tekście Wprowadzenie do pedagogiki odpowiada na pytanie, czym jest pedagogika, czym dziś są nauki o wychowaniu. Dietrich Benner, dziekan Wydziału Filozoficznego na Humbold Uniwersitat w Berlinie, to autor trzeciego rozdziału. W tekście pt. Pedagogika ogólna podejmuje trud, jak sam to działanie nazywa, opisania ogólnych (globalnych) podwalin nauki tak wewnętrznie zróżnicowanej, jak pedagogika. Zróżnicowanie to podkreśla tekst Hansa Bernera pt. Współczesne kierunki pedagogiczne. Prezentacja poszczególnych idei i ich kontekstów to punkt wyjścia do dalszej części tomu, rozdziału pt. Modele wychowania autorstwa Christiana Callo. Tom pierwszy kończy tekst Urszuli Ostrowskiej, Aksjologiczne podstawy wychowania, przybliżający czytelnikowi - jak pisze autorka - świat wartości ujmowany z perspektywy pedagogicznej (s. 391).

 

Tom drugi, Pedagogika wobec edukacji, polityki oświatowej i badań naukowych, ze względu na narodowości autorów jest najbardziej zróżnicowany z całej serii. Poza Maciejem Osuchem, społecznym rzecznikiem praw dzieci, którego tekst pt. Podstawy prawa oświatowego zamyka tom, czytelnik znajdzie tu sześć tekstów autorów obcojęzycznych. Pierwszy z nich, Metody badań pedagogicznych, to synteza wiedzy o metodach badania obszaru, jakim są nauki o wychowaniu sporządzona przez Heinza - Hermanna Krugera i Nicolle Pfaff z Uniwersytetu Marcina Lutra w Halle - Wirtenbergii. Wartością rozdziału pt. Pedagogika porównawcza poza znakomitym dopełnieniem wielokulturowego charakteru tomu jest nacisk, jaki autorka. Miroslawa Vanowa (Uniwersytet Karola w Pradze) położyła na opis współczesnych systemów szkolnych w krajach Unii Europejskiej. Interdyscyplinarność pedagogiki podkreślają teksty socjologa z Uniwersytetu w Cambridge, Roba Moore'a (Socjologia edukacji) i psychologa - Gerda Mitzela z Uniwersytetu Gerharda Mercatora w Duisburgu (Psychologia kształcenia). Rozdział Dydaktyka szkolna (Michaela Ulijens z Abo Akademi University w Vasa) prezentuje między innymi związek między rzeczywistością pedagogiczną a teorią edukacji i kształceniem nauczycieli (zależności między kształceniem, nauczaniem a uczeniem się). Kształceniu nauczycieli poświęcony został oddzielny rozdział, Pedeutologia. Jego autor, Jan Prucha z Uniwersytetu Karola w Pradze w zwięzły sposób przedstawia zagadnienia związane z zawodem nauczyciela, od historii po zakres pracy, rozwój zawodowy i kompetencje oraz standardy zawodu. Tekst ma charakter przeglądowy, prezentuje wyniki badań dotyczących zawodu nauczycieli w Europie i na świecie.

 

W trzecim tomie, zgodnie z podtytułem, prezentowane są Subdyscypliny pedagogiki, takie jak: Pedagogika społeczna (Franz Hamburger), Edukacja dorosłych (Duccio Demetrio), Pedagogika pracy (Stefan Kwiatkowski), Pedagogika opiekuńcza (Zdzisław Dąbrowski), Pedagogika resocjalizacji (Wiesław Ambrozik), Pedagogika mediów (Wielisława Osmańska - Furmanek i Marek Furmanek), Pedagogika specjalna (Jacek Błeszyński) i Pedagogika zdrowia (Tadeusz Szewczyk).

 

We Wprowadzeniu trzytomowej Pedagogiki Bogusław Śliwerski pisze, że celem, jaki stawiają przed sobą autorzy jest wypełnienie luki na rynku księgarskim, gdzie - według redaktora naukowego dzieła - brak podręcznika obejmującego swym zakresem treści wszystkich zagadnień, które wynikają z obowiązujących standardów kształcenia na kierunku „pedagogika" (s. 10). Możnaby więc, wracając do rozważań Marii Czerepaniak - Walczak o funkcjach podręcznika, zarzucić autorom Pedagogiki, że uzurpują sobie prawa do prawdy i uniwersalizmu prezentowanych treści. Książka broni się przed takim zarzutem. Autorzy tworzą gremium znakomitych specjalistów reprezentujących różne dyscypliny naukowe, różnych narodowości, a więc niejednolite. Pozwala to uniknąć niebezpieczeństwa monoidei, jednostronnego ukazywania rzeczywistości.

 

Zróżnicowanie tekstów nie tylko ze względu na ich dziedziny, ale także ze względu na pochodzenie, zainteresowania, wiek różne temperamenty pisarskie autorów stanowi o niezwykłości Pedagogiki pod redakcją Bogusława Śliwerskiego. Każdy z tekstów stanowi odrębną całość, wszystkie zaś dopełniają się i są kompatybilne, zarówno pod względem treści jak struktury tekstu. Szata graficzna jest stonowana - każdemu tomowi przypisano jeden kolor, ilustracje są właśnie jednokolorowe lub czarno - białe. Każdy rozdział zawiera moduły: Zapamiętaj, Konteksty, Ćwiczenia i projekty badawcze. Każdą część zamyka obszerna bibliografia i indeksy: osobowy i rzeczowy. Struktura ta ułatwia pracę z podręcznikiem, czyni go bardzo przystępnym.

 

Trzytomowe dzieło jest nowoczesne, różni się od tradycyjnych książek tego typu właśnie dynamizmem struktury, atrakcyjnym sposobem przekazywania treści dostosowanych do potrzeb dzisiejszych czasów. We Wprowadzeniu czytamy o popycie na pedagogikę, o wzroście liczby studentów tego kierunku i społecznego zainteresowania problematyką pedagogiczną. Podręcznik pod redakcją Bogusława Śliwerskiego nie jest jednak prostą odpowiedzią na popyt, produktem, który ma zaspokoić potrzeby rynku, choć zarówno na pierwszy rzut oka jak i po lekturze, można go nazwać atrakcyjnym produktem.

 

Podręcznik jest mało praktyczny, co jest niemodne w dobie zalewających rynek wydawniczy poradników na każdy temat. Koło postępu w dziedzinie tak zwanej pedagogiki stosowanej zamknęło się [...]. Rozpocząć się musi renesans pogłębionej kulturowo, historycznie i społecznie wiedzy o wychowaniu i kształceniu (s.11) jak czytamy we Wprowadzeniu. Celem, jaki postawili sobie autorzy, jest uruchomienie w czytelnikach krytycznego namysłu nad rolą zawodową pedagoga w ponowoczesnym świecie, co bynajmniej nie jest chwytem komercyjnym. Podręcznik ma zachęcić do studiowania pedagogiki także przedstawicieli nauk pogranicza, a nie tylko jej specjalistów lub osoby przygotowujące się do wejścia w zawód czy społeczną rolę pedagoga (s.11).

 

Warto to podkreślić. Pedagogika, jako podręcznik, spełnia funkcję samokształceniową. Maria Czerepaniak - Walczak pisząc Pedagogikę emancypacyjną stała przed dylematem: jak prezentować teorię emancypacyjną w formie podręcznikowej. Autor podręcznika posługuje się wszak tonem perswazyjnym, na tym polega przekazywanie wiedzy. Z wywodu autorki wynika, że podręcznik ma rację bytu wtedy, gdy jest zachętą do własnych poszukiwań, gdy jest dobrze pomyślanym „pomocnikiem" w zdobywaniu wiedzy. Zasada ta nie dotyczy tylko pedagogiki emancypacyjnej. Dotyczy każdej dyscypliny nauki i każdego podręcznika.

 

Gdyby krytycznie przyjrzeć się podręcznikowi pod redakcję Bogusława Śliwerskiego, można by mieć pewne zastrzeżenia czy wątpliwości. I tak na przykład zastanawia, jaki był klucz doboru autorów - zarówno krajowych jak i zagranicznych, pod jakimi względami i na ile grono to jest spójne. Można by też dyskutować o doborze treści niektórych tekstów, na przykład dlaczego w rozdziale pt. Wprowadzenie do pedagogiki pojawiają się pewne nazwiska, o innych zaś osobowościach pedagogiki nie ma nawet wzmianki. Ponieważ moim celem nie było krytyczne zrecenzowanie książki, ale raczej jej opis, powstrzymuje się rozwijania tych wątków. Poprzestanę na stwierdzeniu, że tak ogromnemu przedsięwzięciu zawsze towarzyszą różne, często sprzeczne oceny i opinie.

 

Bogusław Śliwerski we Wprowadzeniu zachęca do sięgania po książkę polityków i działaczy oraz samorządowych władz oświatowych, dziennikarzy, nauczycieli, prawników, filozofów...Wszystkim im, i nie tylko, polecam lekturę Pedagogiki, bo to książka z wielu powodów wartościowa.

 

Sylwia Klichowska

Zakład Pedagogiki Szkolnej

WSE UAM Poznań