Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Piątek, 18 maja 2012 r. 139 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Impresje Małgorzaty
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Impresje Małgorzaty > Czyste radości mojego życia


Czyste radości mojego życia, czyli o Przemku i moich pasjach

 

Pewnego dnia Piotr Sobczak przyszedł do mnie, położył na moim biurku płytę DVD i powiedział: zobacz, to film o Przemku! Byłam wtedy w złej formie, jeszcze ciągle nie mogłam wydobyć się z traumy po śmierci Juliusza, moje męża. Myślałam, ze nie  mogę obejrzeć filmu  o chłopaku, który stracił w wypadku obie ręce, bo się nie podniosę, bo nigdy nie uwierzę, że życie może trwać... Ale po trzech dniach (z obowiązku i mojej wielkiej sympatii do Piotra, twórcy tego filmu) włożyłam płytę do komputera.

 

Tak poznałam Przemka.

 

To co zobaczyłam, nie było przekazem niedoli, smutku, niemożności, to był pokaz  walki o dobre życie,        o sens zmagania się z losem. Ten młody, doświadczony przez życie człowiek mówił fantastyczne rzeczy, zarażał chęcią życia. Tak Przemku, Twoja niezwykła opowieść, Twój niezwykły stosunek do życia pomógł mi w pokonaniu mojego potwornego bólu, smutku, niemożności działania. Dzięki.

 

Potem wielokrotnie słyszałam o Przemku, że jest świetny, zdaje doskonale egzaminy, jest aktywnym studentem. Kiedy przeczytałam Jego pierwszy tekst w  byłam oczarowana, pomyślałam, że jest niezwykłym człowiekiem. Tak jest do dziś. Kiedy spotykam Przemka w WSP, mówię cześć i uśmiecham się „pod tytułem": Facet jesteś fantastyczny!  W swych artykułach publikowanych  w naszej „Gazecie Edukacyjnej" Przemek pisze o pasjach wielu osób niepełnosprawnych, o swoich pasjach i marzeniach, a ostatnio o pasji Joasi - absolwentki WSP. Ale przecież pasje mogą nadawać smak życia wszystkim ludziom. Wiedzą o tym ci, którzy w nich odnajdują swój sposób na życie. Ja do nich należę. Dlatego, idąc tropem Przemka, i ja opiszę moje pasje.

 

W młodości próbowałam swoich sił w łyżwiarstwie figurowym. Ta dyscyplina wymaga szerokiego spektrum sprawności ruchowej: miałam zajęcia z lekkiej atletyki, baletu, gimnastyki, ćwiczyłam biegi przełajowe, jazdę na wrotkach, pływanie itp. Nie zdobyłam wielu medali, ale za to na całe życie została mi przyjemność wynikająca z aktywności sportowej.

 

Moje życie nie było i nie jest łatwe, ciągle towarzyszą mi zmagania, nic nie idzie prosto, łatwo. Przyzwyczaiłam się do zakrętów, trudnych sytuacji, do „barowania" się z rzeczywistością. Ale kiedy życie wydaje mi się nie do zniesienia pędzę na basen, albo jadę, na jeden choćby dzień, pojeździć na nartach, albo biegam do utraty tchu - wszystko po to, by się zmęczyć i doświadczyć uczucia jakie towarzyszy mi od wielu lat: satysfakcji z pokonanych kilometrów, z dobrego zjazdu trudną trasą, pokonania lenistwa,  pokonania strachu przed głębiną... Ta satysfakcja i uczucie zadowolenia z mojego fizycznego zmęczenia daje mi energię do życia.

 

Jestem menedżerem, na co dzień zajmuję się sprawami przyziemnymi: finansami, doraźnymi decyzjami towarzyszącymi codzienności życia uczelni, swoim życiem rodzinnym, dużo czytam. Ale to co stanowi „czyste radości mojego życia" związane jest z organizowaniem kolejnych sportowych działań: żeglowaniem, zdobywaniem narciarskich stoków,  udziałem w spływach kajakowych Brdą czy Krutynią. Ostatnio nauczyłam się nurkowania -  i to jest po prostu piękne!

 

Pasja, której się oddajemy nie musi nieść sukcesu zawodowego, nie musi być spełnieniem marzeń czy osiągnięciem wytyczonych celów. To mogą być zwyczajne rzeczy, które robimy codziennie lub nawet sporadyczni, ale które są dla nas czymś wspaniałym, niezastąpionym, niezapomnianym, które nadają naszemu życiu sens, są  przyjemne, dodają nam odwagi, pomagają w pokonywaniu trudności, są czystymi radościami naszego życia!!!!                                                                                                                                         

 

Małgorzata Cyperling