Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Piątek, 10 września 2010 r. 253 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Klinika edukacyjna
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Felieton > Dzień Edukacji Narodowej


Choć tegoroczny Dzień Edukacji Narodowej obchodzony jest w szczytowej fazie kampanii wyborczej, to nie przekłada się to na jej treści

 

Debata telewizyjna liderów dwóch głównych partii rywalizujących ze sobą o zwycięstwo wyborcze - Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska - nie pozostawiła złudzeń. Sprawa szkoły, systemu edukacji, nie jest tą dziedziną życia społecznego państwa, która zasługiwałaby na to, aby stać się jednym z tematów ich sporu. I to jest po wielokroć gorszy komunikat do środowiska nauczycieli, a także rodziców i uczniów, niż brak życzeń, skierowanych do wszystkich pracowników oświaty i wychowania z okazji ich święta.

 

A przecież w preambule ustawy o systemie oświaty zapisano, że oświata w Rzeczpospolitej Polskiej stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa! Bo obok troski o byt materialny, zdrowie i bezpieczeństwo, to edukacja dzieci i młodzieży jest ważną potrzebą społeczną, jedną z najważniejszych wartości dla polskich rodzin. W takim znaczeniu należy odczytywać to, że edukacja jest narodowa. To konstytucyjne " my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej" pozwala nam żyć w przekonaniu, że to my wszyscy jesteśmy, jednocześnie, jej posiadaczami i użytkownikami. I to my powinniśmy rozliczać polityków ze sposobu, w jakim tę edukację prowadzą!

 

Ale, jak widać, politycy nawet przy okazji Dnia Edukacji Narodowej nie poczuli się w obowiązku powiedzieć Narodowi - nam, jaką wizję szkoły będą chcieli realizować po wygranych wyborach, jak zadbają o wzmocnienie pozycji zawodu nauczyciela!

 

Dlatego pozostaje nam wziąć nasze sprawy w swoje ręce. Ale nie wyłącznie sposobami antagonizującymi nasze środowisko z resztą społeczeństwa. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z wiedzy, jaką dostarczyły strajki w placówkach ochrony zdrowia. Nie wolno nam doprowadzić do sytuacji, w której rodzice naszych uczniów obrócą się przeciw nam.

 

Nie traćmy więc tej szansy, jakie stwarza nam nasze święto, nazywane wszak tradycyjnie "Dniem Nauczyciela". To doskonała okazja do nawiązywania dobrych stosunków z rodzicami naszych uczniów, ale nie tylko na szkolnych uroczystościach. Bo nie jest ważny bukiet kwiatów i standardowe podziękowania za trud ... Ważniejsze będą nasze rozmowy, ukazywanie rodzicom wspólnoty celów i interesów, uzasadnianie tej oczywistej prawdy, że godziwe warunki pracy i płacy nauczycieli, to lepsza jakość pracy szkoły, a ta jest przecież gwarancją sukcesu życiowego ich dzieci.

 

To nie nauczyciele powinni strajkować! O godne płace dla nauczycieli winni upomnieć się rodzice! Ale zrobią to tylko wtedy, gdy będziemy razem, po tej samej stronie barykady.

 

Wszystkim naszym Czytelnikom, Koleżankom i Kolegom nauczycielom, wychowawcom, wszystkim zatrudnionym na różnych stanowiskach w systemie oświaty, a także adeptom tego pięknego zawodu - studentkom i studentom pedagogiki, z okazji Dnia Edukacji Narodowej, takiego "Frontu Jedności Narodu" - w walce o narodową edukację, życzy w imieniu Redakcji Portalu wiedzy o edukacji <www.gazeta.edu.pl>

 

Włodzisław Kuzitowicz

redaktor naczelny