Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Piątek, 18 maja 2012 r. 139 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Impresje Małgorzaty
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Gorący temat > Gazeta Prawna alarmuje, MEN dementuje.


„Gazeta Prawna" opublikowała alarmistyczny artykuł pod tytułem „Rząd zagania nauczycieli do pracy w wakacje" . Informuje w nim, że Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało akt prawny, który jest zamachem na święte prawo do nauczycielskich wakacji. Zdaniem autora tej publikacji, resort chce, by przepis ten wszedł w życie już od 1 września. W artykule napisano, między innymi:

 

„Pomysł ten, wychodzący naprzeciw zapracowanym rodzicom, wywołał gniew i frustrację w środowisku nauczycieli i samorządowców. Ci ostatni złoszczą się, że na gminy spada kolejne obciążenie finansowe. Nauczyciele - że podstępnie odbiera się im wakacje, które gwarantuje Karta nauczyciela. Protesty przeciw takim zapisom zapowiadają związki nauczycielskie.

 

- Karta gwarantuje nauczycielowi urlop i w trakcie zimowych ferii, i w trakcie wakacji - mówi Ryszard Proksa, szef sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ „Solidarność", który obawia się, że pedagodzy będą teraz zmuszani do pracy w wakacje nawet wbrew swej woli.

 

W podobnym tonie wypowiada się Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, choć on zwraca uwagę na inny aspekt problemu: kto ma za to zapłacić? - To kolejna radosna idea rządu, który ingeruje w lokalną politykę edukacyjną, nakłada na samorząd dodatkowe obowiązki, nie dając grosza na ich realizację.

 

Do tej pory wakacyjną opiekę nad dziećmi organizowały tylko te gminy, które chciały i które miały na nią środki. Teraz ma to być obowiązek każdej szkoły."

 

 

 

 

 

Stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej

 

W związku z operowaniem nieobiektywnymi tezami i manipulacją informacjami, których dopuścił się pan Artur Grabek w artykułach „Rząd zagania nauczycieli do pracy w wakacje" oraz „Ministerstwo demontuje Kartę nauczyciela" (Dziennik Gazeta Prawna nr 125 z 30 czerwca 2010 r.), w imieniu Ministerstwa Edukacji Narodowej wyjaśniam:

 

Pisząc o projekcie rozporządzenia MEN w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół, pan Artur Grabek - manipulując posiadanymi informacjami - przedstawił tezę o zamiarze wprowadzenia przez resort edukacji obowiązku pracy nauczycieli w wakacje. Wyjaśniam, że projekt rozporządzenia zawiera przepis, który ma jedynie usystematyzować w prawie oświatowym dotychczasowe praktyki, nie wprowadzając dodatkowych obowiązków dla nauczycieli. Warto dodać, że projekt ten został uzgodniony z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego.

 

Przepis nie nakłada obowiązku, ma jedynie dać możliwość organizowania - na wniosek rodziców uczniów klas I-III - zajęć dla dzieci w okresie wakacji lub ferii zimowych. Warto podkreślić, że takie zajęcia w ramach akcji Zima w mieście lub Lato w mieście od wielu lat są organizowane przez szkoły.

 

Przygotowując swój tekst pan Artur Grabek przesłał wczoraj (29 czerwca) do MEN pytania dotyczące ewentualnych dodatkowych środków finansowych dla samorządów na organizowanie przez szkoły zajęć dla dzieci w okresie wakacji i ferii zimowych. Otrzymał na nie odpowiedź następującej treści: „Zajęcia, o których mowa w rozporządzeniu, od wielu lat są organizowane przez szkoły w ramach akcji Zima w mieście i Lato w mieście. Jednak zwracano nam uwagę na to, że nie zostało to usankcjonowane w przepisach prawa oświatowego. Przepis ten nie ma na celu zwiększania wydatków samorządów, a jedynie usankcjonowanie dotychczasowej praktyki".

 

Dziennikarz, łamiąc zasady etyki dziennikarskiej, nie wykorzystał jednak w swoim artykule tej odpowiedzi, przez co tekst stał się nierzetelny. Trudno zatem oprzeć się wrażeniu, że artykuł pana Artura Grabka wpisuje się swoim nieobiektywnym charakterem w końcówkę kampanii wyborczej, zaś autor po raz kolejny pokazuje, że jego styl uprawiania dziennikarstwa nie pasuje do dziennika, który chce być uważany za obiektywną gazetę opiniotwórczą.

 

Grzegorz Żurawski

rzecznik prasowy

ministra edukacji narodowej

 

Źródło: www.men.gov.pl

 

 

Oto fragment owego zapisu załącznika do projektu rozporządzenia, który wywołał taką burzę:

 

 

ZAŁĄCZNIK Nr 2

RAMOWY STATUT PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ

[ Fragment projektu z 24 czerwca 2010 r. ]

 

 

„§ 9. 1. W uzasadnionych przypadkach, z uwzględnieniem potrzeb rodziców, szkoła

organizuje dla uczniów klas I-III zajęcia wychowawczo-opiekuńcze w czasie ferii

letnich i zimowych.

2. Zasady organizacji zajęć wymienionych w ust. 1 ustala dyrektor szkoły

w porozumieniu z organem prowadzącym."

 

 

Cały projekt  Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół z załącznikami tutaj.

 

 

wk