Strona Główna > Publikacje > Herbert Hoover a Polska
Polska wyraziła spontanicznie swą wdzięczność Ameryce i Hooverowi za ogromną pomoc po 1. wojnie światowej Pod takim tytułem odbyła się w Łodzi sesja popularnonaukowa zorganizowana przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Przewodniczyła dyrektor Biblioteki p. mgr Barbara Czajka. Licznie zgromadzeni w sali Biblioteki przy ul. Gdańskiej 100/102 mieszkańcy Łodzi mogli wysłuchać kilku niezmiernie interesujących referatów. Pan Zbigniew L. Stańczyk przedstawił trochę zapomnianego już, a o niezwykle ciekawej i wybitnej osobowości polityka i działacza społecznego Herberta Hoovera, wskazując na jego zasługi dla budującej się państwowości polskiej. Pan Stańczyk urodził się we Wrocławiu w 1953 r. i tam ukończył Uniwersytet. Po ukończeniu studiów podjął pracę w Zakładzie Socjologii Politechniki Wrocławskiej. Na przełomie 1981/82 przebywał w Stanach Zjednoczonych A.P. na stażu naukowym, gdzie zastał go stan wojenny. Wobec zaistniałej sytuacji został już tam i od 1982 r. był pracownikiem Uniwersytetu Stanforda, a od 1990 r. Instytutu Hoovera, gdzie jest zatrudniony jako asystent w dziale Wschodnioeuropejskim. Pan Maciej Mikołaj Siekierski omówił dokładnie działalność Instytutu Hoovera, gdyż zna tę instytucję z pierwszej ręki. Urodził się w 1948 r. w Poznaniu. Jest historykiem i bibliotekarzem. W Stanach przebywa od 1062 r. Studiował w latach 1966-70 w San Jose College historię i język rosyjski, a następnie w okresie 1970-84 w Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, gdzie uzyskał doktorat i kontynuował studia ponownie w San Jose w 1985-86, tym razem dziennikarstwo. Był asystentem Departamentu Historii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley w 1978-1984 i bibliotekarzem Instytutu Hoovera w Stanford w 1984-1995, a następnie kuratorem zbiorów wschodnioeuropejskich Instytutu Hoovera w Stanford od 1995 r. Bardzo obszerny referat obrazujący amerykańską pomoc dla dzieci polskich po I Wojnie Światowej oraz inne formy pomocy dla Polski w latach 1919-1923 przedstawiła p. mgr Gabriela Rybarczyk, absolwentka historii Uniwersytetu Łodzkiego. Sesji towarzyszyły wystawy Herbert Hoover a Polska przygotowane przez Instytut Hoovera przy Uniwersytecie Stanforda, przy ogromnym wkładzie p. Zbigniewa L. Stańczyka. a także Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego i Muzeum Historii Miasta Łodzi, otwarte dla publiczności do 13 marca. Powyższa Wystawa jest przeniesieniem zbiorów eksponowanych na Zamku Królewskim w Warszawie w dniach od 12 listopada 2004 do 16 stycznia 2005 r. Tekst pt. Herbert Hoover, Honorowy Obywatel RP napisał wówczas Marian Marek Drozdowski, a publikację wydaną w Warszawie w 2004 r. przez Argraf przygotował Z.L. Stańczyk z udziałem pracowników Instytutu Hoovera. Wystawa i publikacja stały się możliwe dzięki donacji Taube Family Foundation. Donacja p. Henrietty Fankhauser umożliwiła pokazanie wystawy w miastach polskich. Kuratorem wystawy w Muzeum Historii Miasta Łodzi jest dr Marek Budziarek. Herbert Clark Hoover urodził się 10 sierpnia 1874 r. w miasteczku, osiedlu wówczas West Branch w Stanie Iowa w biednej rodzinie kwakierskiej. Ojciec jego Jesse Clark (1846-80) był kowalem, ciężko pracował i szybko osierocił rodzinę. Wkrótce też umarła matka Hulda Minthorn (1846-83). Małym chłopcem zaopiekował się wuj. Warto wspomnieć o poglądach religijnych kwakrów, ponieważ rzutowały one na sposób myślenia i postępowania młodego Herberta. Nazwa kwakrzy (kwakrowie) nadawana jest protestanckiej grupie wyznaniowej (sami nazywali się Stowarzyszeniem Przyjaciół - Society of Friends) założonej w 1652 r. przez angielskiego szewca Jerzego (George'a) Foxa (1624-1621). Ta dziwna nazwa wzięła się stad, że słowo angielskie quake znaczy drżeć, a podobno Fox podczas przesłuchania w sądzie miał zadrżeć przy słowie Bóg lub też stąd, że w czasie modlitwy ogarnia członków tej grupy święte drżenie. Ponieważ byli prześladowani w Anglii osiedlili się w Stanach Zjednoczonych. Założycielem kwakrów amerykańskich był William Penn (1644-1718), syn admirała angielskiego. W 1676 r. zakupił zachodnią część kolonii angielskiej New Jersey (wcześniej teren ten, tj. ju7ż od 1643 r kolonizowany był przez Szwedów i Finów, a w 1655 przyłączony do holenderskich Nowych Niderlandów, a w 1664 r. opanowany przez Anglię). Obszar ten był zamieszkany w owym czasie przez Indian Algonkinów. W 1681 r. król angielski Jarol II nadał ten teren na własność Pennowi, który zaprowadził tam nieuciążliwe rządy w oparciu o tzw. Kartę Przywilejów (1701 r.) z dużą tolerancją religijną i dobrymi stosunkami z miejscową ludnością indiańską. Niestety po śmierci Penna nastąpiły prześladowania tej ludności. Powracając do poglądów religijnych kwakrów warto nadmienić, że uważali oni, iż prawda jest objawiona przez Boga bezpośrednio duszy ludzkiej, że istnieje wewnętrzne światło boskie, które nawiedza każdego człowieka w odpowiednim czasie i ono jest rzeczywistym źródłem poznania Boga z ukierunkowaniem na prawdziwie chrześcijańskie życie. Skład sie na nie odrzucanie przysięgi, odmowa służby wojskowej, nieuznawanie kary śmierci, niewolnictwa hazardu i alkoholu. Kwakrzy dążyli do społecznie sprawiedliwego ładu gospodarczego i ożywionej wymiany kulturalnej. Na tym tle nie umiem znaleźć wyjaśnienia, dlaczego Penn nie zwalczał niewolnictwa murzyńskiego. Był założycielem Pennsylwanii i w 1682 r. Filadelfii, która stała się największym miastem i portem tego Stanu. W 1885 r. został założony w Kaliforni uniwersytet Stanforda. Stało się to zrządzeniem losu. Małżeństwo Stanfordów , milionerów, straciło w nieszczęśliwych okolicznościach (tyfus brzuszny) 16-letniego syna, spadkobiercy. Senator Leland Stanford postanowił swój wielki majątek przeznaczyć na cel społeczny, upamiętniający zmarłego, a za taki uważał zbudowanie silnego ośrodka naukowego, którym miał być uniwersytet. Zakupiono wielohektarowy obszar ziemi, rozpoczęto budowę całego campusu. Zdolny i przedsiębiorczy młody Herbert Hoover odbywał tam w latach 1891-95 studia geologiczno-górnicze. Na życie zarabiał organizując imprezy kulturalne. W 1892 r. podczas tournee koncertowego Ignacego Jana Paderewskiego w Stanach zorganizował koncert tego artysty. Jak wiadomo, honoraria, które pobierał Paderewski były wysokie i Hooverovi starczyło zaledwie na opłacenie 20% należności. Artysta, widząc młodego studenta, organizatora koncertu, darował wspaniałomyślnie resztę długu. Czyn ten Hoover zachował na zawsze w pamięci i odwzajemnił się i artyście i przez niego Polsce hojnie w niecałe 20 lat później, gdy w 1917 r. podczas I Wojny Światowej mianowany przez prezydenta Stanów Thomasa Woodrowa Wilsona Administratorem Żywności i następnie w latach 1918-1923 szefem amerykańskiej Administracji Pomocy dla Europy dużą część tej pomocy skierował do Polski. Początkowo, tzn. jeszcze w czasach wojny, główna pomoc żywnościowa była kierowana do Francji i Belgii. Po odzyskaniu w 1918 r. przez Polskę niepodległości, już w 1919 r. Hoover odwiedza Polskę, w tym Warszawę, Lwów, Kraków. Spotyka się ponownie z Paderewskim, ówcześnie szefem rządu, oraz z Józefem Piłsudskim. W tym czasie był już doświadczonym człowiekiem i politykiem. W latach 1897-1914 pracował jako ceniony inżynier, konsultant i ekspert górniczy w Australii, Chinach, Europie , w Rosji i w Stanach Zjednoczonych. W 1899 r. ożenił się z Lou Henry (1875-1944). Miał dwóch synów: Herberta juniora (1903-69) i Allana (1907-93). W 1914 r po wybuchu wojny założył w Londynie Amerykański Komitet Pomocy oraz Komisję Pomocy Belgii. Po zakończeniu wojny założył na Uniwersytecie Stanforda Instytut swego imienia (Hoover Institution on War), którego głównym zadaniem było i nadal jest badanie problemów wojny i pokoju oraz rozwoju ekonomicznego, społecznego i kulturalnego państw i narodów. Początek tej instytucji dał czek Hoovera na ówczesne 50 tys. dolarów. Jest to zapewne jedna z największych naukowych instytucji prywatnych na świecie, której zadaniem jest nie tylko działalność naukowa, lecz również gromadzenie zbiorów archiwalnych i bibliotecznych. Obecnie ma ona nazwę Hoover Institution on War, Revolution and Peace i jest częścią Uniwersytetu Stanforda z dużą autonomią. Zbiory Instytutu obejmują archiwalia Europy Środkowej, Południowowschodniej i Rosji. Znajdują się tam m.in. polskie akta dyplomatyczne z lat 1918-1945, akta Biura Dokumentów II Korpusu pod nazwą W. Anders Collection, akta ambasady RP w Moskwie oraz spuścizny prywatne, np.Jana Karskiego, Tadeusz Bora-Komorowskiego, Stefana Korbońskiego, Ignacego Paderewskiego, Leopolda Tyrmanda, Tadeusza Stachnika (archiwum KPN) i i materiały polskiej opozycji politycznej z czasów PRL. 8 stycznia 1918 r. prezydent USA T.W. Wilson (1856-1924) wystąpił z Deklaracją obejmującą 14 punktów; punkt 13 opowiadał się za utworzeniem niepodległej Polski z dostępem do morza. W tym czasie Wilson sprawował swój urząd z ramienia Partii Demokratycznej powtórnie (1912 i 1916). W kwietniu 1917 r. rząd Wilsona wypowiedział wojnę państwom centralnym. Nastąpiło odejście od polityki izolacjonizmu. Przyjęto po wojnie nową politykę gospodarcza wobec Europy, polegającą na przekonaniu, iż środki ekonomiczne najlepiej służą sprawie pokoju. amerykańscy doradcy i eksperci finansowi znaleźli się w Europie. W Polsce byli już na początku 1919 r. po powołaniu przez Kongres ustawą z dn. 25 lutego tegoż roku tzw. Amerykańskiej Administracji Pomocy - American Relief Administration (ARA). Stanowili oni specjalny aparat doradczy przy rządzie Ignacego Paderewskiego jako premiera. Najbardziej tragiczna była po wojnie sytuacja dzieci polskich (wysoka śmiertelność, głód, gruźlica, nawet tyfus, brak obuwia i odzieży). Dlatego akcję pomocy skierowano najpierw do nich. Transporty kierowano drogą morską do Gdańska. W pierwszej kolejności pomoc otrzymały dzieci Dąbrowy Górniczej i Lwowa. Polskie Ministerstwo Aprowizacji w piśmie z maja 1919 r. do ARA anonsowało, że około 13 milionów ludności polskiej (bez Kresów) pozostaje bez środków żywnościowych. Obliczono, że potrzeba ok. 360 tys. ton żywności miesięcznie, a przy wliczeniu pomocy dla ludności Kresów dalszych 43 tys. ton miesięcznie. Te ilości zapewniła aprowizacyjna misja Hoovera ! Choć ze strony niemieckiej były próby utrudniania, a nawet rozkradania transportów, to mimo tego już w końcu marca port gdański był pełen żywności i ubrań amerykańskiej pomocy. Z uwagi na tę sytuację Hoover w liście z dn. 2 kwietnia 1919 r. proponował Wilsonowi ochronę wojskową przewożonych towarów. Natężenie akcji pomocy dzieciom miało miejsce w maju 1920 r. oraz w kwietniu 1921 r. Warto odnotować, że pomoc amerykańska w tym czasie dla Polski nie ograniczała się tylko do serwowania żywności i odzieży dla dzieci. Korzystali z niej w szerokim zakresie także repatrianci, nauczyciele szkół wszystkich poziomów (także wyższych), studenci i emeryci.. Wymieniona już ARA niosła pomoc także dla żołnierzy polskich, głównie w zagrożonym dla bytu państwowego 1920 r. Dostarczano nie tylko żywności, butów i odzieży, ale także, co było niezmiernie ważne, taboru kolejowego i amunicji. Na skutek działań wojennych, przemarszu wojsk i wywożenia przez okupantów wszystkiego, co było możliwe, przemysł na terenach polskich był ogromnie zniszczony, pozbawiony maszyn i surowców. Odczuwało to zwłaszcza Zagłębie Dąbrowskie oraz Łódź. W tym trudnym niezmiernie okresie już na wiosnę 1919 r. Hoover wysłał do Polski 60 mln funtów bawełny. Dla Łodzi cierpiącej na ogromne bezrobocie było to wybawienie. Herbert Hoover stał na czele całej Amerykańskiej Misji Pomocy. Był wytypowany do tego przez rząd i prezydenta Wilsona. Do tej funkcji był szczególnie predysponowany. Tradycja kwakierska nakazywała wrażliwość na krzywdę i potrzeby innych oraz bezinteresowną pomoc drugiemu człowiekowi, słowem kształtowała postawę humanizmu. Poza tym Hoover sam wcześnie osierocony dobrze rozumiał sytuację dziecka pozbawionego rodziny, domu i środków do życia. Sam doznał wielu trudów życia. Kierując akcją pomocy dla Polski miał już duże doświadczenie wcześniejsze w misji pomocy dla Francji i Belgii. Był już wówczas człowiekiem finansowo niezależnym. Pracowitość, przedsiębiorczość, ambicja i energia dały mu pozycję zamożnego człowieka z kapitałem inwestowanym nie tylko w Ameryce. W latach 1921-28 był sekretarzem (ministrem) handlu. Był członkiem Partii Republikańskiej. Po zakończeniu prezydentury w 1933 r. osiadł na terenie campusu uczelni stanfordskiej. Ale w 1946 r. stanął ponownie na czele organizacji pomocy amerykańskiej dla wielu krajów, głownie europejskich, w tym w ramach UNRRA i CARE, mianowany do tej akcji przez prezydenta Harry'ego S. Trumana. Jest autorem książki America's First Crusade (1942), stanowiącej polemikę z polityką zagraniczną Franklina D. Roosevelta, z którą się nie zgadzał. Był współzałożycielem Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF). W 1962 r. w West Branch w stanie IOWA, gdzie się urodził, uczczono Hoovera otwarciem Biblioteki Prezydenckiej. Umarł 20 października 1964 r. w Nowym Jorku. Polska wyraziła spontanicznie swą wdzięczność Ameryce i Hooverowi za ogromną pomoc po 1. wojnie światowej, wystawiając 22 października 1922 r. na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie pomnik Wdzięczność dla Stanów Zjednoczonych Ameryki dłuta Ksawerego Dunikowskiego, a w 1919 r. jednej z ulic Warszawy nadano nazwę Alei Hoovera. W tymże roku Uniwersytet Jagielloński uhonorował go doktoratem medycyny, w 1920 r. został Honorowym Prezesem Polsko-Amerykańskiego Komitetu Pomocy Dzieciom, w 1921 r. Honorowym Obywatelem m. stołecznego Warszawy, w 1921 r. otrzymał doktorat honorowy prawa Uniwersytetu Warszawskiego i został Honorowym Członkiem PCK oraz Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, Honorowym Obywatelem Lwowa oraz uzyskał doktorat honorowy medycyny Uniwersytetu Lwowskiego, w 1922 r. został Honorowym Obywatelem RP. W 1945 r. Poznań nadał jednemu z placów nazwę Plac Hoovera. W 1962 r. przyznano Hooverowi Złoty Medal i Dyplom Honorowy Fundacji Paderewskiego. Wdzięczność dla pracy charytatywnej Hoovera oddaje wiersz Antoniego Orłowskiego (Świat, nr 14 (1921), s. 14 (fragment): Herbert Hoover to człowiek najszczęśliwszy na świecie, Bo wielką jest i płodną jego pracy gleba ! On odczuł boleść matki, gdy zgłodniałe dziecię Łzawą skargą na próżno domaga się chleba. P.S. Wkrótce po umocnieniu się władzy PRL po zakończeniu działań II Wojny Światowej ówcześni rządcy Polski nadali jednej z ulic w centrum Łodzi nazwę ulicy Roosevelta. Tym ludziom Jałta nie przeszkadzała. Ulica znajduje się na wprost kościoła oo. jezuitów, w którym pracował ofiarnie wśród młodzieży akademickiej znany i kochany przez wszystkich o. Tomasz Rostworowski. Za swą postawę i działalność patriotyczną został aresztowany i wiele lat spędził w ciężkim więzieniu PRL we Wronkach. Stracił zdrowie i po wypuszczeniu w niewiele lat później umarł. Powstał projekt, by tę ulicę przemianować na ulicę o. Tomasza Rostworowskiego (obecnie są starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego). Trudno to jednak przeprowadzić. Musi się zmienić mentalność społeczeństwa łódzkiego i w ogóle polskiego, które powinno oddać władzę we właściwe ręce. Warto się również zastanowić i zrobić uczciwy historyczny i ekonomiczny bilans pomocy amerykańskiej w dalszych dziesięcioleciach i trudnych dla Polski okresach oraz spojrzeć, jak ta przyjaźń wygląda naprawdę obecnie. Tempora mutantur et nos mutamur in illis Tadeusz Gerstenkorn |