Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Wtorek, 07 lutego 2012 r. 38 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Impresje Małgorzaty
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Publikacje > Historia powstania niemieckiej szkoły Werner-Dicke Schule


W roku szkolnym 2005/2006 pracowałam w niemieckiej szkole specjalnej o nazwie ,,Werner-Dicke Schule''. Znajduje się ona w Hanowerze. Podlega ona pod nadzór ,,diakońskiej'' organizacji kościelnej działającej na terenie Niemiec. Celem organizacji jest ułatwianie życia i pomoc ludziom potrzebującym. Moja praca w szkole trwała rok i pełniłam tam funkcję ,,pomocnika pedagoga''.

 

Szkoła WDS jest działającą na prawach miejskich placówką specjalną (Förderschule), kładącą szczególny nacisk na rozwój jednostek upośledzonych fizycznie. Podlega ona pod prywatną organizację ,,Annastift'' która zajmuje się obroną interesów uczniów upośledzonych fizycznie. Szkoła realizuje państwowe podstawy edukacyjne poprzez pryzmat chrześcijańskich wartości, których propagatorem jest ,,diakońska instytucja''.

 

Zajęcia są metodycznie i dydaktycznie dostosowane do uzdolnień, sprawności, słabości i chorób danego niepełnosprawnego dziecka. Lekcje odbywają się w małych grupach pod specjalistyczną opieką pracowników, którzy dążą do wszechstronnego rozwoju jednostek pod względem lingwistycznym i ruchowym. Skutkiem ich działań jest osiąganie przez dzieci możliwie dobrych wyników w nauce.

 

Pracując w szkole brałam udział w regularnych szkoleniach, gdzie uzyskiwałam informacje dotyczące medycznej diagnozy dzieci nad którymi sprawowałam opiekę. Udzielano mi również informacji dotyczących przyczyn upośledzeń oraz wskazywano pedagogiczny kierunek postępowania z poszczególnymi dziećmi. Byłam przydzielona do klasy piątej szkoły podstawowej, gdzie sprawowałam opiekę nad uczniami upośledzonymi fizycznie i intelektualnie. Pełniłam funkcję dydaktyczną, jak również wypełniałam zadania pielęgnacyjne. Pod nadzorem osób trzecich pełniłam również kierownictwo nad zespołem klasowym, wykonując różnorodne zadania. Pomagałam również dzieciom podczas czynności dnia codziennego tj.: mycie, karmienie, ubieranie się itp.

 

Historia Werner-Dicke Schule w Hanowerze

Początki myśli edukacyjnej szkoły datuje się na 1892 rok. Propagatorką szkolnictwa specjalnego w Dolnej Saksonii była Anna von Borries.Szkoła specjalna dla ludzi upośledzonych fizycznie należąca do kompleksu ,,Annastift'' była druga szkołą niemieckojęzyczna działającą na terytorium ówczesnych Niemiec. Pierwszą szkołą tego typu była Oberlin-Haus w Poczdamie. Od momentu założenia szkoła WDS ciągle się zmienia i powiększa, dostosowując swoje wymagania do konkretnych podopiecznych, którzy zawsze (w zależności od rodzaju niepełnosprawności) wymagają indywidualnego podejścia.

 

Po II wojnie światowej nastąpił gwałtowny przyrost liczby dzieci i młodzieży obarczonej upośledzeniem fizycznym co było spowodowane działaniami wojennymi. Brak należytej higieny, niedożywienie i bieda ludzi to główne czynniki przyczyniające się do powstawania upośledzeń. Również szpital ,,Annastift'' (znajdujący się pod protekcją ,,diakonitów'') ucierpiał w wyniku wojny. Jego działalność była wówczas uzależniona od nazistów. Bezpośrednio po wojnie szpital stał się lazaretem podległym władzy okupantów.

 

Pedagodzy specjalni wiedzieli od dawna, że zdrowie fizyczne dzieci i osób upośledzonych jest uzależnione w dużym stopniu od ich woli życia. Chęć do istnienia zależy od posiadania życiowych celów. Dlatego też zadaniem pedagogów jest ciągłe dążenie do zwiększania stopnia trudności treści kształcenia swoich wychowanków. Powinnością nauczyciela jest nieustające dążenie do rozwoju dzieci poprzez stawianie im coraz większych wymagań edukacyjnych.

 

W 1947 roku do szpitala ,,Annastift'' został przyjęty W. Blasig. Początkowo był on pacjentem szpitala, jednak po pewnym czasie zaczął on pełnić w nim zupełnie inną rolę. Chciał on bowiem uczyć dzieci niepełnosprawne. Jednak jego choroba (poruszał się na wózku inwalidzkim) nie ułatwiała mu realizacji jego ,,nauczycielskiego'' powołania. W. Blasig, mimo wielu przeciwności, wiedział, że jego życiową misją jest pomoc dzieciom kalekim. W końcu otrzymał szansę od losu. A dał mu ją pastor Werner-Dicke, który był ówczesnym kierownikiem szpitala. Zatrudnił go na 2-letni okres próby w szpitalu w roli nauczyciela ,, przy łóżku''. Po tych 2 latach ,,praktyki'' W. Blasig mógł zdobyć odpowiednie wykształcenie pedagogiczne. Dlatego podjął naukę w wyższej szkole pedagogicznej w Hanowerze. Studia trwały rok (od 1954-1955) i zostały zakończone pod opieka prof. Eberharda Schomburga.

 

W tym okresie zapotrzebowanie na nauczanie dzieci w szpitalach rosło. Mimo, iż miejsca nie przybywało, zasięg potrzeb tego typu ciągle przybierał na sile. Praca na małej przestrzeni nie należała do najłatwiejszych. Mimo to W. Blasig nie dawał za wygraną. Nawet w trudnych momentach nie zapominał o swojej życiowej dewizie i pomagał każdemu dziecku, które potrzebowało opieki i troski.Szkoła w ,,Annastift'' była szkołą znaną na całym terytorium Niemiec i ciągle rosła w siłę. W 1956 roku W. Blasig został kierownikiem szkoły dla niepełnosprawnych fizycznie w ,,Annastift'' w Hanowerze.

 

W 1959 roku szkoła, wraz z przyległym internatem, mogła po raz pierwszy przywitać swoich podopiecznych. Od tej pory uczniowie przebywający w internacie mieli do dyspozycji własna szkołę mieszczącą się w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Od tego momentu (o ile zachodziła taka potrzeba) dzieci mogły być odbierane ze szkoły dziennej przez rodziców.Z czasem klientela szkoły uległa ,,wymianie''. Dawni uczniowie, będący ofiarami działań wojennych, ustąpili miejsca innym uczniom mającym problemy ruchowe. Powojenna medycyna dawała bowiem o wiele większe szanse na przeżycie osobom, które kiedyś nie były by w stanie zachować życia ze względu na swoje upośledzenie.

 

Od ośrodków dziennego pobytu-do szkoły

Istnienie szkoły spowodowało, że nauka przy szpitalnym łóżku nie była już tak popularna. Jednak nie można było z niej zrezygnować. Zdarzało się bowiem, ze niektórzy pacjenci nie mogli być przemieszczani do ,,klasy'' wraz z dużym sprzętem medycznym, który podtrzymywał ich przy życiu.Klasy liczyły wówczas ok. 40 uczniów z których większość była na stałe przykuta do łóżka. Pomieszczenia były nie tylko przepełnione, lecz ,,pękały w szwach''.

 

Wkrótce po tym jak szkoła z internatem zaczęła działać stało się jasne, że potrzeby są większe niż do tej pory sądzono. Jednak mimo to z powodu braku innej możliwości jeden ,,pawilon'' wraz z 6 pokojami miał służyć dzieciom jeszcze przez 5 lat. Ów ,,pawilon'' powstał na skraju podwórza szkolnego

w 1962 roku i służył jako fragment szkoły do 1986 roku. W tym budynku po raz pierwszy powstało przedszkole dla dzieci kalekich. Na samym początku istnienia szkoły pracownikami byli jedynie nauczyciele. Nie było tam żadnych innych osób wspomagających. Jedynie od czasu do czasu pomoc przychodziła ze strony rodziców chorych uczniów.

 

Bardzo ważnym elementem wspierającym rozwój dzieci była gimnastyka korekcyjna, która stałą się nieodzownym elementem ich terapii. Dlatego też rzeczą do tamtej pory niespotykaną było zatrudnienie w szkole pierwszych nauczycieli gimnastyki korekcyjnej. Stali się oni współpracownikami szkoły i nauczycieli. Od tamtej pory musiało upłynąć dużo czasu zanim zatrudniono innych, potrzebnych dzieciom specjalistów. Urzędnicy nie ułatwiali szkole życia. ,,Zajęcia sportowe dla kalek? Ależ to jakaś bzdura!''- taka była reakcja urzędników na wniosek szkoły, która wyrażała chęć zatrudnienia nauczycieli wychowania fizycznego oraz rytmiki.

 

Szkołą zaczęła przechodzić pewną metamorfozę w 1967 roku. Do szkoły przyjęto ,,nowa falę chorych''. Miały one źle wykształcone kończyny dolne i górne a przyczyną takiego stanu rzeczy u tych dzieci było przyjmowanie przez kobiety w ciąży leku o nazwie Contergan. Za sprawą politycznych nacisków została zbudowana nowa szkoła na terenie ,,Annastift'', która w 1969 roku mogła rozpocząć działanie. W tym samym roku zwiększono powierzchnie użytkową pomieszczeń przeznaczonych do pracy. W następnych latach, po śmierci pastora Wernera-Dicke szkoła liczyła już 360 uczniów. Przyjęła ona wówczas nazwę na cześć pastora Wernera-Dicke.

 

Szkoła dzienna na obszarze Annastift (Kleefeld)

Kształcenie dla pedagogów specjalnych i terapeutów z różnych dziedzin stawało się normą. Ważnym kierunkiem kształcenia pedagogów była rehabilitacja. Zaczęto również dostrzegać, że warunkiem sukcesu terapeutycznego, dydaktycznego jest zmniejszona liczba wychowanków uczęszczających do danej klasy. Dlatego dążono do pozyskiwania coraz większej ilości pomieszczeń. Szkoła szpitalna rosła w siłę jako oddzielny niezależny odłam.

 

Z czasem przybyły kolejne dzieci z innymi, rzadkimi rodzajami upośledzeń do Werner-Dicke-Schule. Również tu medycyna była nieodzowna. Szkoła realizowała zadania opiekuńcze, pielęgnacyjne i medyczne. Również karmienie, organizowanie posiłków wchodziło w skład jej powinności. Szkoła nauczała do 10 klasy-był to model klasowy działający od 1975 roku.

 

Werner-Dicke-Schule w dwóch miejscach: Kleefeld i Bemerode

Wzrosła liczba osób upośledzonych fizycznie (bardzo ograniczonych w rozwoju) do przyuczenia szkolnego w WDS na tyle, że ich liczba przewyższała jednostki upośledzone umysłowo. W związku z tym ten specjalny system został urządzony jako szkoła z internatem, gdzie uczniowie dzięki intensywnej pracy terapeutycznej, szkoleniowej, usługowo-opiekuńczej mieli szansę na godne życie. Wspierano ich rozwój i wychowywano społecznie po to by skompensować ich braki i ,,wtłoczyć'' ich w ramy obecnego systemy kształcenia obowiązującego w kraju.

 

Już w 1975 roku było jasne, że sytuacja lokalowa w WDS jest nie do przyjęcia i wymaga zmianie. Dlatego zaczęto zastanawiać się nad rozbudową budynku szkolnego na obszarze ,,Annastift'' (Bemerode). Jednak od momentu powstania projektu do jego wykonania musiało upłynąć aż 10 lat. Budowę podzielono na dwa etapy. Pierwszy etap objął pomieszczenia przeznaczone dla uczniów klas 5-9 upośledzonych fizycznie.

 

Bardzo długo zabiegano o zezwolenie na korzystanie z sali gimnastycznej. Istnienie tego pomieszczenia nie było brane pod uwagę jako miejsce pracy dla jednostek upośledzonych fizycznie. Eksperci sądzili, że nie uda się uzyskać zgody i przekonać urzędników do tego, że młodzi, niepełnosprawni ludzie potrzebują przestrzeni do poruszania się. W związku z tym plan został tak skonstruowany, że nie było w nim mowy o istnieniu sali gimnastycznej.

 

Pierwszy etap budowy został rozpoczęty. Już w początkowej fazie budowy (po kilku tygodniach) było jasne że zabraknie środków na drugi etap.

Dlatego WDS powstała w ,,Bemerode'' jedynie jako fragmentaryczna cześć planu, który pierwotnie miał być elementem wchodzącym w skład Kleefeld.

 

Dzisiejsza sytuacja szkoły

Po dziś dzień brakuje rozwiązań prawnych dotyczących szkół dla osób upośledzonych fizycznie. Wraz z wykształceniem pedagogów dla osób niesprawnych ruchowo powstawały coraz to nowsze szkoły na obszarze Dolnej Saksonii. Wszystkie te placówki wzorowały się na ,,modelu Annastift''. Te działania były dopasowane do regionu i jego potrzeb. Powstawały analogiczne szkoły dla jednostek niedowidzących, słabo słyszących, głuchych, z zaburzeniami mowy, autystów, oraz jednostek z zaburzeniami sprzężonymi. Organizacje , które miały wspierać tego typu placówki nie sprawdziły się. Większość landów miała jasne rozporządzenia i ustawy dotyczące zasadniczych wymogów w stosunku do placówek i osób upośledzonych.

 

Niestety większość landów nie sporządziła ustaw i rozporządzeń dotyczących uczniów upośledzonych fizycznie. Nie ma tych zaleceń, mimo, że inne typy szkół nie mają tego typu problemów. Na dzień dzisiejszy istnieje 14 szkół dla niesprawnych fizycznie w Dolnej Saksonii.

 

Osoby kalekie potrzebują całościowego planu nauczania. Działania wobec szkół dla osób upośledzonych w latach 90-tych w związku z polityką integracji zmieniło się również dla uczniów upośledzonych fizycznie. Duże ograniczenia ruchowe i zmniejszone możliwości zdobywania wiedzy prowadziły do tego, że indywidualna pomoc była nieodzowna. W takim samym zakresie nastąpił wzrost zapotrzebowania na środki finansowe dla szkół specjalnych, gdzie problemy finansowe były i są norma. Nastąpiło pogorszenie się usług dla osób upośledzonych fizycznie. Ale ta powyższa sytuacja nie może być powodem uszczerbku na poziomie opieki, kształcenia, wychowania i wspierania. Każdy człowiek ma bowiem prawo do godnego życia.

 

Koncepcja WDS

Jak sobie radzi WDS dzisiaj, z jej historią, dzisiejszą rzeczywistością, z możliwościami naszych czasów. Jakie są jej plany? WDS jest dzisiaj uznaną na prawach miejskich państwową szkołą. Jednak jest ona finansowana przez ,,Annastift'' co świadczy że jest ona w zasadzie szkołą prywatną. Wszystkie cele, które szkołą chce realizować mogą być osiągnięte w ramach finansowych ograniczeń. Jednak najważniejszym celem szkoły jest (jak mówiła Anna von Borries) rozwój dzieci w sferze ciała, ducha i umysłu. Chrześcijańskie wartości są sprawą pierwszorzędną. Od pracowników wymaga się możliwie wysokich kompetencji. Muszą się legitymować wiedza medyczna, terapeutyczną, opiekuńczą oraz pedagogiczną.

 

Źródło:

Brönecke D.(1997) ,Die Sonderschule im Annastift [w:] red. T. Hülsebus, H. Rodiek, Annastift (1897-1997) 100 Jahre Kompetenz und Nächsteliebe, Hannover.

 

Autor: Izabela Gawrońska

Studentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej