Strona Główna > Felieton > Kolejny rok szkolny rozpoczęty!
No i doczekaliśmy się! Koniec tego marazmu, wręcz nudy wakacyjnej, przerywanej kolejnymi doniesieniami, na zmianę: raz o fali niespotykanych upałów, raz o kolejnej fali powodziowej. Najczęściej jedynym nie meteorologicznym newsem były kolejne odcinki wakacyjnego serialu dokumentalnego o wspólnym tytule „Walka o krzyż na Krakowskim Przedmieściu". Pierwszego września od - dla mnie niepamiętnych czasów, zawsze dominowały w mediach dwa wiodące tematy: rozpoczęcie roku szkolnego i kolejna rocznica wybuchy II Wojny Światowej. Od pewnego czasu, a szczególnie w tym roku, wyrósł im groźny konkurent: rocznica porozumień sierpniowych. Nie muszę chyba udowadniać, że w prasie drukowanej, radiu, telewizjach i portalach internetowych łatwiej było dowiedzieć się kto na jakich obchodach był a kogo nie było, kto kogo o co oskarżył, i - po raz kolejny - gdzie jest Polska, niż o nawet najbardziej aktualnych poroblemach szkolnictwa! I jak tu w atmosferze, w odpowiednich proporcjach: radosnej i podniosłej, inaugurować nowy rok szkolny? Na wszelki wypadek niektóre dyrekcje szkół, pragnąc odpowiednim anturażem zagwarantować należytą powagę chwili, całą uroczystość organizowały po prostu w kościele. Było tak nie tylko w jednej ze szkół w Łodzi , ale także w wielu innych, także w stolicy. To wywoływało reakcje zwolenników wyraźnego rozdziału kościoła od państwa, co w zastosowaniu tej zasady do oświaty - w łagodniejszej wersji - przyjmowało formę domagania się zrównania rangi nauczania etyki z lekcjami religi, a w wersji radykalnej - renegocjacji konkordatu i powrotu nauczania religii w parafialnych salkach katechetycznych, ja w przypadku Organizacji Młodzieżowej Młodej Lewicy.
Tak czy siak, rok szkolny się zaczął. Premier Tusk uczcił go wizytą w swoim gdańskim liceum i wyznaniem, że on też musiał zdawać maturę z matematyki, którą zdał w sposób, o którym „byłoby niepedagogiczne gdyby pochwalił się tym wydarzeniem z życia szkolnego". Za to pani minister Hall, wierna swym priorytetom wakacyjnym, także i w tym dniu postanowiła być solidarna i witała nowy rok szkolny razem z powodzianami w gminie Wilków. Wcześniej, podczas konferencji w Ośrodku Rozwoju Edukacji złożyła kojące skołatane nerwy nauczycieli i dyrektorów szkół oświadczenie, że „Najbliższy rok szkolny będzie, w odróżnieniu od lat poprzednich, rokiem spokojnej kontynuacji." I tego będziemy się trzymali! Na ten nowy rok szkolny w imieniu Redakcji naszej Gazety Edukacyjnej dla refleksyjnych pedagogów życzę wszystkim Szanownym jej Czytelnikom właśnie owej spokojnej kontynuacji... Oczywiście kontynuacji sukcesów, radości - płynącej z poczucia swojej misji, kontynuacji Waszej drogi ku wytyczonym celom! Włodzisław Kuzitowicz |