Strona Główna > Felieton > Lekcja pokory
W środę, 17 września, minister Katarzyna Hall przedstawiła w Sejmie informację o aktualnych problemach polskiej oświaty, w tym o zamiarach jej reformowania. Po jej wystąpieniu rozgorzała dyskusja poselska. Głos zabrało, nie licząc oficjalnych wystąpień w imieniu klubów i kół poselskich, 124 posłanek i posłów. To prawie 30% składu tej izby parlamentu! Debatę transmitował 3 program TVP. Nie mam możliwości zdobycia informacji w ilu polskich domach była ona oglądana. Ale przejrzałem najbardziej popularne portale, specjalizujące się w podawaniu aktualności. O debacie, nie licząc portalu Onet, który donosił o tym na 4 czy 5 pozycji, nie było na nich informacji. Następnego dnia, pomyślałem, będą pełne doniesień i opinii licznych komentatorów i ekspertów. Przecież edukacja, to temat bliski prawie każdemu Polakowi. A zwłaszcza milionom rodziców, których dzieci aktualnie są uczniami. W czwartek rozpocząłem moją kwerendę. Portal TVN 24 w aktualnościach krajowych informował, że: „Orlen zmienia szefa", „Lepiej nie wychodzić w Bieszczady" i że „ Giełda znów startuje na minusie". Portal „Rzeczpospolitej": „Kredyty zbyt dużego ryzyka", „Zapomniana rocznica" i „Krauze idzie na wschód". „Wirtualna Polska": „Tusk nie przyjdzie na bal prezydentów", „Prof. Wolszczan - wybitny astronom, kiepski agent" i „Dziennikarze stracą pracę za kpiny z Gosiewskiego". Onet: „Skandalista Żuławski", „Kukiz pisze list do Ziobry", „Komorowski namawiał do kradzieży aneksu". I wreszcie portal „Gazety Wyborczej". Jest tytuł o szkole: „Cicho sza o sześciolatkach w szkole". Czytam, myśląc, ze ktoś ma pretensje, że się w Sejmie za mało o tym problemie mówiło. Ale nie! To doniesienie „z terenu": „Nie zdążymy przygotować szkół na przyjęcie w 2009 roku sześciolatków - alarmują krakowscy samorządowcy. I niecierpliwią się brakiem konkretów z ministerstwa na temat planowanej reformy." Nic o debacie sejmowej. Sięgam jeszcze do strony „Dziennik POLSKA". A tam tytuł:"Młodzież nudzi si ę na lekcjach religii". W artykule czytam: "Coraz mniej uczniów w dużych miastach chce chodzić na religię. Ks. Włodzimierz Kujawin, zastępca przewodniczącego wydziału katechetycznego Kurii Archidiecezji Łódzkiej mówi, że w części szkół ponadgimnazjalnych rezygnuje z niej już ok. 30 proc. uczniów, w niektórych szkołach na Dolnym Śląsku szkolną katechezę lekceważy ponad połowa młodzieży." Czyli też nie w związku z tym, co działo się w Sejmie. Ale za to, tak jak i w „Gazecie Wyborczej" - kolejny fragmencik, z licznych ostatnio puzzli, składających się, na smutny obraz polskiej szkoły.
Konkluzja: Wielogodzinna debata posłów nad wystąpieniem ministra edukacji narodowej tak naprawdę nikogo w polskich mediach nie zainteresowała.( Nie licząc krótkich relacji telewizyjnych: „Dziennika", „Faktów" i „Wiadomości.) Nie stało się to ani treścią informacji, ani przedmiotem komentarzy. Gdy się nad tym głębiej zastanowić, to robi się jeszcze bardziej smutno. Bo media piszą i mówią o tym, co badania „rynku", czyli „oglądalności" wskazują, jako tematy mogące liczyć na czytelnika, widza, słuchacza. Można więc założyć, że brak problematyki edukacyjnej nie był wynikiem zaniedbania czy nawet złej woli tych redakcji a po prostu wiedzą tychże o nikłym zainteresowaniu jakim cieszyłby się taki materiał. A to oznacza, że o szkole i nauczycielach dyskutują tylko ściśle zainteresowane środowiska (a zwłaszcza oświatowe związki zawodowe) i politycy, ale tylko pod warunkiem, że temat ten może być skuteczną amunicją w zwalczaniu przeciwników politycznych! Tak jak to było w Sejmie. I dlatego „sprzedają się" takie tematy, jak te w „Dzienniku" i „Wyborczej"!
Niech to doświadczenie stanie się przyczynkiem do refleksji. Do przemyślenia... Zastanówmy się, my wszyscy: nauczyciele, wychowawcy, wszyscy dla których szkoła, edukacja jawi się jako coś najważniejszego, skąd się bierze taka postawa. I nie popadajmy w „branżową" megalomanię. Świat ma inne hierarchie ważności. Przegrywamy nie tylko z krachem na giełdzie i astronomem - agentem. Nawet ze złą pogodą w Bieszczadach... Może przyda nam się ta lekcja pokory... Włodzisław Kuzitowicz P.s. Wszyscy Czytelnicy mogą osobiście sprawdzić, czy moja opinia o charakterze wystąpień poselskich podczas debaty o oświacie na 22 posiedzeniu Sejmu jest uzasadniona, zapoznając się z ich wystąpieniami w sprawozdaniu stenograficznym dostępnym pod adresem: http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/260E448B170A3DD3C12574C8000E005B/$file/22_a_ksiazka.pdf |