Strona Główna > Publikacje > Oczekiwania szkół pod adresem uczelni kształcących nauczycieli
Artykuł ten jest zapisem naszego wystąpienia na konferencji, której tematem było kształcenia przyszłych nauczycieli i przygotowanie kandydatów na studia wyższe, zorganizowanej przez Uniwersytet Łódzki, wspólnie z łódzkim kuratorium oświaty. Konferencja odbyła się 22 kwietnia w auli Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego Uniwersytetu Łódzkiego. Zostałyśmy tam zaproszone w celu przedstawienia naszych refleksji na temat pracy z młodymi stażem nauczycielami oraz podzielenia się obserwacjami z przebiegu studenckich praktyk pedagogicznych odbywanych w naszych szkołach. Przygotowując się do konferencji oparłyśmy się na wieloletnich własnych doświadczeniach oraz zbierałyśmy informację wśród dyrektorów szkół, nauczycieli o krótkim stażu pracy i opiekunów praktyk studenckich. Należy tu zaznaczyć, iż nauczyciele pracujący w naszych gimnazjach są otwarci na współpracę ze studentami i chętnie przyjmują pod opiekę praktykantów, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem. To trudne zadanie, wymaga zaangażowania, poświęcenia i niestety jest niedoceniane finansowo przez uczelnie. Bo jak można nazwać inaczej wynagrodzenie w wysokości około 120 złotych oferowane dla nauczyciela-opiekuna za czterotygodniowy okres praktyk, lub często brak wynagrodzenia i pracę w formie wolontariatu. Z tego powodu studenci często mają kłopoty z przyjęciem na praktyki i możliwością rzetelnego ich odbycia. Idealny nauczyciel widziany oczyma dyrektora powinien mieć określone cechy osobowości oraz być odpowiednio przygotowany merytorycznie. Przyjmując do pracy chcemy, by nauczyciel rozpoczynający ją wypełniał wszystkie zadania wynikające z zapisów prawa oświatowego. Zadań tych jest wiele. Określone są one w ustawie o systemie oświaty, ustawie „Karta Nauczyciela" i w licznych rozporządzeniach Ministra Edukacji Narodowej, a szczególnie w rozporządzeniu w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli. Zadania te sformułowane są tam w sposób dość ogólny, a ich uszczegółowienie jest obowiązkiem dyrektora każdej szkoły - po uwzględnieniu jej specyfiki i tradycji. Podczas studiów kandydat na nauczyciela powinien posiąść wiedzę i umiejętności w każdym z określonych w prawie oświatowym obszarów, zarówno podczas zajęć na uczelni jak i podczas odbywanych w szkołach praktyk. Poniżej prezentujemy model sylwetki „dobrego nauczyciela", opracowany na podstawie naszych obserwacji oraz inspiracji artykułem M. Pomianowskiej, J. Zawadowskiej p.t. „Jak Finowie kształcą nauczycieli? " ( „Dyrektor Szkoły" Nr.9/2009). 
Wymagania dotyczą więc zarówno wiedzy merytorycznej jak i osobowości nauczyciela. Można z łatwością zauważyć, że często wzajemnie się przenikają lub uzupełniają, ponieważ dobry dydaktyk to specjalista o niebanalnej osobowości, który potrafi zainteresować uczniów, mobilizować i kierować ich procesem kształcenia.To co związane jest z rozwijaniem i doskonaleniem własnej wiedzy jest przedmiotem studiów kierunkowych. Pozostałe cechy powinny być kształtowane i doskonalone w ramach przygotowania pedagogicznego. Niestety w przygotowaniu studentów do pracy z dziećmi i młodzieżą można dostrzec wiele mankamentów wynikających z zasad organizowania kształcenia przyszłych nauczycieli, w tym również praktyk pedagogicznych. Doświadczenie pokazuje, że zgłaszając się na praktyki pedagogiczne student przynosi ze sobą tylko skierowanie i porozumienie z uczelnią (często porozumienie przysyłane jest w terminie późniejszym). Regulamin i program praktyk bywa przysyłany nauczycielowi wraz z umową - to za późno. Liczba zadań określonych w regulaminie praktyk jest zbyt duża w stosunku do czasu ich trwania i niemożliwe jest wykonanie wszystkich zadań w sposób rzetelny np. zrealizowanie 50 godzin w ciągu 2 tygodni lub 2 tygodni i 3 dni, a w tym zapoznanie się studenta z programem i podręcznikiem obowiązującym w danej szkole przed rozpoczęciem praktyk, udział we wszystkich formach pracy dydaktyczno-wychowawczej nauczyciela (sprawdzanie prac klasowych, posiedzenia rady pedagogicznej, uroczystości szkolne itp.). Praca szkoły nie może ulegać zmianie i być w jakikolwiek sposób zaburzona ze względu na odbywanie przez studentów praktyki. Taki stan rzeczy powoduje, że najczęściej studenci i nauczyciele skupiają się na dydaktyce, funkcje wychowawcze szkoły spychając na margines. Bywają przypadki, że studenci kierowani są na praktyki w czasie, kiedy odbywają się także zajęcia na uczelni - to utrudnia skoncentrowanie się studenta na zadaniach wynikających z praktyk. Zauważamy brak kontaktu opiekuna praktyk z ramienia uczelni z nauczycielem opiekującym się studentem podczas praktyki w szkole. Naszym zdaniem gdyby uczestniczył w nich opiekun z ramienia uczelni, ranga tych praktyk by wzrosła. W czasie praktyk student zawsze może liczyć na pomoc opiekuna praktyk obecnego podczas prowadzenia lekcji, to daje mu poczucie bezpieczeństwa i uniemożliwia negatywne zachowania uczniów, ale zbyt mała liczba godzin spędzonych w szkole nie pozwala na poznanie wszystkich aspektów pracy nauczyciela. Sami studenci twierdzą, że czas praktyk jest zbyt krótki, poświęcony głównie na zagadnienia dydaktyki, zbyt mało czasu pozostaje na poznanie życia szkoły poza czasem trwania lekcji. Dotychczasowe doświadczenie zdobyte w trakcie wieloletnich obserwacji przebiegu odbywanych w naszych szkołach praktyk studenckich pozwoliły na sformułowanie poniższych mankamentów tej formy przygotowania młodych ludzi do zawodu nauczyciela. Można je przedstawić w podziale na dwie kategorie braków - w zakresie braków wiedzy i w zakresie braku umiejętności: Oto dostrzeżone mankamenty w wiedzy: > brak przygotowania do planowania i prowadzenia zajęć pozalekcyjnych, > brak przygotowania do realizowania innych zadań niż dydaktyczne np. organizacja wyjść i wycieczek, konkursów, > brak wiedzy nt. możliwości oraz form współpracy z rodzicami, > brak wiedzy nt. istniejących procedur, z jakich można skorzystać przy występujących problemach dydaktyczno-wychowawczych, > brak znajomości prawa oświatowego, oraz jego interpretacji np. rozporządzenia o ocenianiu, o awansie, procedur egzaminacyjnych, > brak przygotowania merytorycznego do wyboru programu nauczania, sposobów jego realizacji,> brak wiedzy o procedurach awansu zawodowego nauczycieli, jego przebiegu, wymaganiach czy też uprawnieniach zawodowych, > mała wiedza nauczycieli przedmiotów przyrodniczych o możliwości wykorzystania przedmiotów codziennego użytku jako pomocy naukowych w przypadkach słabo wyposażonych pracowni szkolnych. Całą wiedzę o pracy szkoły młody stażem nauczyciel musi posiąść „natychmiast": zasady funkcjonowania, specyfika szkoły, dokumenty wewnętrzne - zasady oceniania, statut, regulaminy. I nie trzeba tu chyba dodawać, że najlepszym obserwatorem i weryfikatorem znajomości prawa szkolnego, od pierwszego dnia nauki są sami uczniowie, bacznie obserwujący nauczyciela i „badający" na co mogą sobie pozwolić na lekcjach. Obserwacje funkcjonowania niedoświadczonych nauczycieli w radach pedagogicznych oraz wobec zachowań uczniów pokazują następujące braki w zakresie ich umiejętności: > brak umiejętności planowania realizacji podstawy programowej, a w tym wyboru programu i podręcznika, tworzenia planów wynikowych, indywidualizacji procesu nauczania, ocenianiu i tworzeniu narzędzi pomiaru > brak przygotowania do pełnienia funkcji wychowawcy - trudności w planowaniu pracy, ocenianiu zachowania, stosowaniu szkolnych procedur, realizowaniu zapisów statutu szkoły, budowaniu prawidłowych relacji z rodzicami uczniów, dyscyplinowaniu uczniów, > duże kłopoty w prowadzeniu dokumentacji szkolnej takie jak: wypełnianie dziennika lekcyjnego, dziennika zajęć pozalekcyjnych, arkuszy ocen, plany rozwoju, plany pracy wychowawczej, sprawozdania > słabe przygotowanie do rozwiązywania problemów wychowawczych, skupianie się na kilku uczniach, niepanowanie nad całością klasy, nieumiejętność rozwiązywania konfliktów, kłopoty z utrzymaniem dyscypliny na lekcjach, > brak umiejętności dostosowania materiału i metod nauczania do możliwości intelektualnych uczniów, > nieumiejętność w przekazywaniu wiedzy, niewłaściwy dobór treści nauczania do danego tematu i do możliwości uczniów danego typu szkoły, często skupianie się na zbyt wielu szczegółach, > trudności w zastosowaniu metod aktywizujących, stosowanie często metody wykładów,> brak umiejętności współpracy z innymi nauczycielami w szkole i w innych sytuacjach edukacyjnych,> brak umiejętności w kształtowaniu właściwych relacji z uczniem zgodnie z zasadą-nauczyciel autorytetem, mistrzem, a nie kumplem. Jak widać z przytoczonych przykładów wejście w życie szkoły młodego stażem nauczyciela nie jest łatwe, choć doświadczenie pokazuje, że znacznie lepiej radzą sobie osoby, które wcześniej miały kontakt z dziećmi i młodzieżą podczas pracy w różnego rodzaju organizacjach młodzieżowych np. harcerstwie, czy fundacjach organizujących wolontariat. Rozpoczynający pracę młody stażem nauczyciel, aby mógł optymalnie doskonalić swe kwalifikacje, powinien spotkać się ze strony dyrekcji szkoły oraz rady pedagogicznej ze wsparciem przejawiającym się w: > wyznaczeniu dobrego opiekuna stażu, > współpracy z pedagogiem/psychologiem szkolnym, > nie przydzielaniu wychowawstwa w pierwszym roku pracy, > życzliwym nadzorze pedagogicznym, > zachęcaniu do doskonalenia, > zachęcaniu do częstego kontaktu z metodykiem. Wspomniana wyżej wysoka jakość edukacji w polskiej szkole powinna być wartością, na której budowany jest program kształcenia kadry nauczycielskiej. Dlatego tak ważne jest dla nas, dyrektorów szkół, podjęcie przez uczelnie działań mających na celu zmodernizowanie programu studiów nauczycielskich. Myślimy, że gdyby tak... > jak najczęściej przekazywać studentowi informację zwrotną na temat jego umiejętności pedagogicznych, > kształcić umiejętności planowania własnego rozwoju zawodowego, > dwukrotnie zwiększyć liczbę godzin praktyk, > zaznajamiać kandydatów na nauczycieli z podstawą programową na wszystkich etapach kształcenia,> wyposażyć ich w wiedzę dotyczącą zasad dobrego wyboru programu i podręcznika, > nauczyć konstruowania różnorodnych narzędzi pomiaru dydaktycznego, > przeprowadzać praktyczne zajęcia z wypełniania dokumentacji szkolnej, > prowadzić zajęcia z pedagogiki i psychologii analizując możliwe w szkole sytuacje „trudne" (może z elementami dramy?..), > wskazywać źródła wiedzy o prawie oświatowym, >nauczyć właściwego operowania głosem, to adepci kierunków pedagogicznych byliby znacznie lepiej przygotowany do realizowania niełatwych zadań nauczyciela. Żywimy również nadzieję, że wspólne działania ze strony uczelni i dyrektorów szkół zaowocują w przyszłości wzrostem prestiżu zawodu nauczyciela. Jolanta Kowalska - dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 26 Anna Stelmasiak - dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 22 |