Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Piątek, 18 maja 2012 r. 139 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Impresje Małgorzaty
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Gorący temat > Poruszający artykuł łódzkiej nauczycielki


„Gazeta Wyborcza" w swoim wydaniu sobotnio-niedzielnym zamieściła, bulwersujący zapewne wielu czytelników, artykuł pod tytułem „Jestem nauczycielką i jestem lesbijką".

Jego autorką jest nauczycielka z siedmioletnim stażem, pracująca w IX Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi, tym samym, w którym przed kilkoma miesiącami wicedyrektorka szkoły zagroziła skreśleniem z listy uczniów dwóm uczennicom, które na swoim blogu zamieściły kilka niekonwencjonalnych zdjęć, do których pozowały swojej koleżance z klasy. Powodem zapowiadanych restrykcji, zdaniem pani wicedyrektor, było manifestowanie na tych zdjęciach ich orientacji seksualnej, a jako osoby niepełnoletnie i uczennice IX LO nie mają do tego prawa. [Zobacz: "Wylecą ze szkoły za zdjęcia na których się obejmują" ] 

 

Podpisana pod artykułem z imienia i nazwiska nauczycielka języka polskiego zaskakująco, jak na nasze standardy, szczerze opowiada o swoim „coming oucie" i o mobbingu z jakim spotkała się w tej szkole z racji swej orientacji seksualnej.

 

Warto przypomnieć w tym miejscu co o kryteriach wykonywania zawodu nauczyciela mówi Karta Nauczyciela:

 

„Art. 9. 1. Stanowisko nauczyciela [...] może zajmować osoba, która:

1) posiada wyższe wykształcenie z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym lub ukończyła zakład kształcenia nauczycieli i podejmuje pracę na stanowisku, do którego są to wystarczające kwalifikacje;

2) przestrzega podstawowych zasad moralnych;

3) spełnia warunki zdrowotne niezbędne do wykonywania zawodu.

 

Nie ma tam, jak widać, żadnych zapisów prewencyjnych. Co nie zmienia faktu, że problem nauczycielek i nauczycieli o nieheteroseksualnej orientacji, pracujących w polskich szkołach, dojrzewa do podjęcia i rozwiązania. Przemawiają za tym pojawiające się od  kilku już lat na wielu portalach doniesienia, (Przykładowo: „Gej i lesbijka uczą dzieci twoje" , „Nietolerancyjna szkoła" ), które jednak nie znajdują (jak dotąd) należytego oddźwięku i rzeczowego podjęcia. Może teraz ta publikacja stanie się na tyle poruszającym świadectwem łamania nie tylko praw pracowniczych, ale przede wszystkim praw człowieka, że coś zmieni się w mentalności środowiska nauczycielskiego i jego liderów?

 

Warto zastanowić się, kto z nauczycieli, tej właśnie łódzkiej szkoły, jest większym zagrożeniem dla uczącej się tam młodzieży: czy jest to ta właśnie nauczycielka polskiego, czy też może „pan od przedsiębiorczości", którego przed kilkoma laty sfilmowali na lekcji uczniowie? [Zobacz: „Uczniowie filmują atak furii nauczyciela" ]

 

wk