Gazeta Edukacyjna dla refleksyjnych pedagogów

Sobota, 04 lutego 2012 r. 35 dzień roku

                                                                                                                                                Forum | Czat | Kontakt | Partnerzy | Mapa Strony








 
Strona Główna | Bibliografie | Recenzje | Konferencje | O Gazecie Edukacyjnej 
 
centrum konferencyjno widowiskowe Lutnia
 Badania i raporty
 Blogosfera
 Felieton
 Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne proponuje
 Gorący temat
 Impresje Małgorzaty
 Polecamy
 Publikacje
 Relacje praktyków
 Szkoła z pomysłem
 Wydarzenia
 Bibliografie
 Recenzje
 Konferencje
 O Gazecie Edukacyjnej
 Partnerzy
 Inspirujące
Strona Główna > Publikacje > Siła twoich myśli


 - W to nie mogę uwierzyć! - powiedziała Alicja.

- Nie możesz? - spytała Królowa głosem, z którego przebijała litość. - Spróbuj raz jeszcze: zrób głęboki wdech i zamknij oczy.

Alicja się roześmiała.

- Nie ma celu próbować - powiedziała - Nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.

- Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy - powiedziała Królowa. - Gdy ja byłam w twoim wieku, wprawiałam się co dnia przez pół godziny. Ach, czasami udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem.

                                                                                            Lewis Carroll, Przygody Alicji


Nasze myśli, przekonania, wiara - kształtują naszą rzeczywistość i wpływają na sposób postrzegania świata, ludzi i siebie. Oczywiście to, czy będzie padał deszcz nie zupełnie zależy od naszych myśli, ale to jak my tego dnia będziemy się czuli zdecydowanie zależy od nas i naszego nastawienia.


Nie trzeba nikogo przekonywać, że wyniki egzaminów pozostają w dość dużej korelacji z ilością czasu poświeconego na naukę, ale czy tylko czas? Czy są przedmioty, których po prostu nie lubimy lub takie do których mamy więcej serca? Zdarzają się nauczyciele, którzy inspirują i wyzwalają w nas to co najlepsze, ale są też i tacy, którzy przycinają nam skrzydeł. Jest też nasza wiara, nasze przekonanie w to czy potrafimy się czegoś nauczyć czy nie. Jeśli w domu powtarzają rodzice dziecku, że jest leniwe i że w genach ma wyjątkowy brak talentu do matematyki, to nie trzeba długich rozważań by ustalić jaki przedmiot może dziecku sprawiać trudności i być też podstawą późniejszych decyzji przy wyborze kierunku studiów.


W San Francisco przeprowadzono eksperyment z losowo podzielonymi na dwie grupy dziećmi. Nauczycielom pierwszej grupy powiedziano, że przez najbliższy rok będą mieć zajęcia z dziećmi „uzdolnionymi", a drugiej, że z dziećmi „uczącymi się wolniej". Po roku sprawdzono postępy w nauce. Dzieci z pierwszej grupy miały wyniki 20 - 30% lepsze od dzieci z grupy drugiej. Przekonania nauczycieli na temat uczniów wpłynęły na ich możliwości uczenia się.


Nasze myśli, przekonania na nasz własny temat mają wielką siłę. Siła ta może być pozytywna lub negatywna w zależności od rodzaju przekonań. Są takie, które dodają sił, energii do działania i niosą nas w kierunku kolejnych sukcesów, ale są też i takie, które dezorganizują nam mocno życie. Zapraszam teraz do krótkiego ćwiczenia: Zastanów się przez chwilkę, czy były takie sytuacje, w których chciałeś coś zrobić, ale gdzieś wewnętrzny głos mówił Ci - „nie uda się", „daj sobie spokój", „nie nadajesz się", itd. Czy znasz skądś ten negatywny dialog wewnętrzny? Każdy z nas bardzo dobrze go zna z codziennych wewnętrznych konwersacji. Zapisz teraz na kartce dwa przekonania negatywne na swój temat oraz trzy pozytywne. Pomyśl przez chwilkę w jakich sytuacjach się pojawiają i jaki wpływ mają na Twoje działanie, relacje, życie. Druga część tego ćwiczenia to krótka refleksja nad tym skąd te przekonania mamy. Czy to dzięki komuś? Czy sami sobie je stworzyliśmy? A może jakieś życiowe sytuacje?


Są trzy podstawowe źródła naszych przekonań.


Pierwsze i często bardzo mocne przekonania powstają w naszych umysłach i sercach już w domu rodzinnym. Rodzice są dla nas ogromnym autorytetem, a to co i jak do nas mówią mocno wgrywa się w nas i jest naszym punktem odniesienia w stosunku do samych siebie i świata. Jest to proces naturalny i wzmocniony emocjami, dlatego też tak silny. Zdarza się, że dorosły człowiek nie potrafi podjąć odpowiedzialnych decyzji, bo ma gdzieś zakodowane z okresu dzieciństwa, że się do tego nie nadaje... Wszystko rodzi się w prozaicznych sytuacjach codziennego życia. Zastanówmy się jakie przekonania na swój temat będą mieli dwaj opisani niżej chłopcy, którzy właśnie wylali kubek herbaty (w dwóch osobnych domach). Jeden z nich usłyszy: „Ty fajtłapo, zawsze coś wylewasz, nie potrafisz się zachować przy stole, jesteś beznadziejny!" A drugi chłopiec usłyszy: „Ups, wylało się. Trudno każdemu się zdarza. Chodź szybko posprzątamy razem". Co ci dwaj chłopcy myślą w tej sytuacji na swój temat? Jaki ważny - bo od rodziców - komunikat wgrywa się im w głowę? Oczywiście by komunikat stał się przekonaniem, musi być albo bardzo silny emocjonalnie, albo powtarzalny.


Drugi bardzo istotny moment powstawania przekonań to czas dojrzewania, kiedy to burza hormonalna szaleje, rodzą się nowe przyjaźnie, ale też i cała góra kompleksów. Jeśli te nowe przyjaźnie, miłości są wspierające i dobre to ich siła działa długo i dobrze w naszym życiu. Jeśli jednak zdarzają się sytuacje negatywne, np. ośmieszy lub zrani nas ktoś w kim się zakochaliśmy - to taka sytuacja jest bardzo przykrym początkiem negatywnych przekonań i kompleksów.


I trzecie źródło - my sami. Jesteśmy bardzo profesjonalni w „nakręcaniu się" typu: Nie nadaje się, to mi się nie uda, jestem... itd. Sami tworzymy sobie schematy na swój temat, na temat otaczających nas osób i świata. Dajmy sobie i światu szansę. Spróbujmy wyjść ze schematów. Bardzo pozytywną cechą naszych przekonań jest to, że dają się zmieniać. Nie chodzi tu bynajmniej o płytki optymizm i sztuczny uśmiech przyklejony do twarzy i udawanie, że zawsze wszystko jest okay. Nie od razu też będę mistrzem w dziedzinach życia, w których do tej pory twierdziłem, że się nie nadaje, ale warto się zastanowić, które przekonania wzmocnić bo pomagają osiągać mi cele, a które są nie prawdziwe i negatywne i stanowią kłody na mojej drodze. Jaki prowadzę dialog wewnętrzny? Jeśli jestem tego świadomy - mogę wpływać na to, co i kiedy myślę, mogę unikać negatywnych myśli. A jeśli są trudne do samodzielnego przepracowania negatywne przekonania mogę skorzystać z profesjonalnej pomocy coacha lub warsztatów o tej tematyce, (www.future-mind.eu).


Motyw wpływu przekonań na ludzkie działania doskonale obrazuje poniższa anegdota zaczerpnięta z książki Normana Vincenta Peale:

Idąc kiedyś krętymi uliczkami dzielnicy Kowloon w Hongkongu zobaczyłem gabinet tatuażu. W witrynie prezentowane były wzory tatuaży, które można było tam zamówić. Moją szczególną uwagę zwrócił napis składający się z trzech słów: >>Urodzony do klęski<<.

Ogromnie zdziwiony wszedłem do zakładu, wskazałem na te słowa i zapytałem chińskiego artystę:

- Czy rzeczywiście zdarza się, że ktoś chce mieć te okropne słowa utrwalone na powierzchni swego ciała?

- Owszem, to się zdarza - odparł Chińczyk.

- Nie mogę wprost uwierzyć, że człowiek przy zdrowych zmysłach pozwoliłby sobie coś takiego wytatuować - skomentowałem.

Chińczyk popukał się znacząco w czoło i łamaną angielszczyzną odpowiedział:

- Najpierw tatuaż na umysł, potem tatuaż na ciało."


Jeśli myślisz, że jesteś pokonany, to jesteś.

Jeśli myślisz, że się nie ośmielisz, to się nie ośmielisz.

Jeśli chciałbyś wygrać, lecz myślisz, że nie możesz, jest niemal pewne, że przegrasz.

Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają ludzie silniejsi i szybsi.

Lecz prędzej czy później tym, który wygrywa, jest ten, który myśli, że może zwyciężyć.

 

                                                              Motto życiowe Arnolda Palmera, słynnego golfisty.


Beata Kusik

Pedagog specjalny.

Licencjonowany trener nowoczesnych technik uczenia się