Strona Główna > Publikacje > Uzależnienie od agresji
W ostatnich czasach w środkach masowego przekazu coraz częściej usłyszeć możemy o zjawiskach szeroko rozumianej agresji. Czasy ostatnie są o tyle wyjątkowe pod tym względem, iż zjawiska te występują zarówno w skali mikro, jak i makro. Serwisy informacyjne nieustannie informują nas o przemocy w rodzinie oraz w szkole. Bez przerwy słyszymy o kolejnych zamachach w Iraku, Afganistanie etc. Wielcy przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych próbowali - i nadal próbują - odpowiedzieć na pytanie, jakie jest źródło agresji u człowieka. Powyższe poszukiwania zmuszają do przyjęcia tezy, iż na wystąpienie u człowieka zachowań agresywnych wpływ mają jednocześnie czynniki biologiczne oraz psychospołeczne. Na skłonność do stosowania przemocy wpływa dziedziczenie, ale nie mniejszy wpływ ma także wychowanie. Bez względu jednak na etiologię agresji i przemocy zwrócić należy uwagę, iż zachowania takie mają silny wpływ na jednostkę je stosującą, co prowadzić może do pojawienia się uzależnienia. Arnold Goldstein, amerykański psycholog badający zachowania agresywne, zwrócił uwagę, iż zachowania takie mogą uzależniać w podobny sposób jak narkotyki czy alkohol. Pamiętać należy, że uzależnieniem jest nie tylko niekontrolowane zażywanie substancji psychoaktywnej, ale także przymus wykonywania określonej czynności. Kilka słów o „fenomenie" uzależnienia od narkotyku agresji Osoba uzależniona od narkotyków stosuje środek z kilku podstawowych przyczyn. Po pierwsze sądzi, iż narkotyk poprawi jej samopoczucie i na początku rzeczywiście tak może się zdarzyć. Stan ten prowadzi do tzw. uzależnienia psychicznego. Drugą przyczyną stosowania środka jest brak możliwości jego niestosowania. Organizm karmiony i przyzwyczajony do określonej substancji nie potrafi bez niej funkcjonować. Zjawisko to nazywane jest zależnością fizyczną. Podobnie jest z osobą stosującą przemoc. Na początku stosuje ją dla konkretnych korzyści, które zapewne osiąga. Osiągnięcie ich spowodowane jest najczęściej lękiem, jaki pojawia się u osób doświadczających przemocy. Podczas odczuwania złości hormon adrenaliny wydziela się do naszego organizmu w znacznie zwiększonej dawce. Po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się, a jednocześnie oczekuje stanu podwyższonego poziomu adrenaliny. Organizm uzależnia się od tego stanu. Jednym z podstawowych symptomów uzależnienia od substancji psychoaktywnych jest zaprzeczenie. Osoba nadużywająca alkohol nigdy się do tego nie przyzna ani przed osobami bliskimi, ani przed samym sobą. Gdy zwrócimy uwagę osobie zachowującej się agresywnie, często spotkać się możemy z negacją połączoną z próbą racjonalizacji swojego zachowania. U osoby stosującej przemoc zaprzeczanie wyrażane jest najczęściej za pomocą podniesionego tonu oraz podniecenia psychoruchwego. Bez względu na to jaki jest środek lub czynność uzależniająca, zawsze pojawia się mechanizm racjonalizacji. Uzależniony od narkotyków lub agresji stara się wytłumaczyć i usprawiedliwić swoje zachowania, co prowadzić ma do „wybielenia" jego osoby w oczach własnych oraz innych. Osoby uzależnione od narkotyków dbają o dostępność „ towaru" za pomocą utrzymywania kontaktów z „dealerami". Objawia się to także w postaci posiadania ściśle określonego, a zarazem zamkniętego towarzystwa osób również uzależnionych. Osoba uzależniona od agresji także utrzymuje kontakt tylko z ludźmi mającymi skłonność do podobnych zachowań. Zaobserwować to można chociażby analizując skład różnych subkultur. Dbałość o dostępność środka, w tym wypadku sytuacji dającej możliwość stosowania przemocy, objawia się w postaci upodobań do filmów, gier komputerowych oraz dyscyplin sportowych, w których dominującą rolę odgrywa przemoc. Człowiek uzależniony od alkoholu lub narkotyków odczuwa silne niepokój w wypadku nie zażycia substancji. O takiej osobie mówimy, iż znajduje się w fazie tzw. głodu narkotykowego. Objawami tego stanu są m. in. wzmożone podniecenie psychoruchowe, zwiększona potliwość ciała, rozbiegany wzrok, przyspieszone tętno. Podobny stan możemy zaobserwować u osób uzależnionych od agresji. W codziennych sytuacjach usłyszeć możemy, że np. „Nosiło mnie, rozsadzało, gdyż nie mogłem mu tego powiedzieć". Do stosowania agresji łatwo się przyzwyczaić, gdyż za jej pomocą w szybki sposób można osiągnąć określone profity. Brak możliwości jej stosowania powoduje frustrację. Zgodnie z teorią Dollarda i Millera frustracja jest podstawowym czynnikiem wystąpienia agresji. To zamknięte koło powoduje, iż brak możliwości rozładowania agresji powodować może wystąpienie jeszcze większej chęci do stosowania przemocy. Zażycie narkotyku w bardzo szybki sposób polepsza nastrój osoby uzależnionej. Dokładnie taka sama sytuacja występuje u osób uzależnionych od agresji. Stosowane narkotyków lub alkoholu prowadzić może do wystąpienia głębokich zaburzeń somatycznych oraz psychicznych. Powolne wyniszczanie organizmu za pomocą powyższych substancji może także prowadzić do śmierci. Także osoba uzależniona od agresji naraża się na utratę zdrowia. Częste stosowanie agresji naraża nasz organizm na wystąpienie poważnych urazów fizycznych. Niepohamowane stosowanie przemocy powoduje, iż dana osoba częściej znajduje się w sytuacji, która zagrażać mogą jej zdrowiu i życiu. Także sfera psychiczna ulega tu destrukcji. Osobie przyzwyczajonej do stosowania agresji, używając terminu psychiatrycznego „łatwiej nie trzymać afektu". Stąd też dużo częściej mogą tu wystąpić stany nieracjonalnego podniecenia psychoruchowego, irracjonalne napady złości, nieadekwatne reakcje emocjonalne itd.. Osoby uzależnione od narkotyków i agresji uważają, iż ich postępowanie jest najlepszym sposobem na życie. Dostarcza im to siły, radości, energii, zadowolenia z siebie oraz akceptacji ze strony określonej grupy społecznej. Wymienione powyżej profity zawsze są tylko tymczasowe i po pewnym czasie nieuchronnie znikają. Leczenie agresji Fakt, że stosowanie agresji może uzależniać ma ogromne znaczenie, zwłaszcza od strony terapeutycznej. Dostrzeżenie, iż osoba stosująca agresję jest od niej uzależniona, ma decydujące znaczenie w ustaleniu procesu leczenia. Najodpowiedniejszą formą leczenia jest w tym wypadku psychoterapia o charakterze behawioralno- poznawczym. Uzależnienie od częstego stosowania przemocy spowodowane jest najczęściej tym, iż dana osoba nie posiada utrwalonych, naturalnych umiejętności społecznych, takich jak: reagowanie na zaczepki, przezwyciężanie zakłopotania, odnalezienie się w sytuacji stresującej rozmowy, proszenie o pomoc. Przezwyciężanie uzależnienia odbywa się tu za pomocą nabywania umiejętności odpowiedniego, konstruktywnego reagowania w sytuacjach sprawiających trudność. Kolejnym równie istotnym elementem terapii jest kształtowanie u osoby uzależnionej adekwatnego obrazu własnej osoby oraz osób doświadczających przemocy. Ważne jest tu by zrozumieć, jaki jest mechanizm oraz konkretne przyczyny powstawania złości. Ostatni element mający charakter poznawczy winien zmierzać w kierunku kształtowania u uzależnionego odpowiedniego rozwoju moralnego, mającego na celu m. in. podwyższenie poziomu empatii. Przedstawiony powyżej schemat stanowi strukturę Treningu Zastępowania Agresji -ART., Aggression Replacement Training - programu profilaktyczno- terapeutycznego, skonstruowanego przez wspominanego już Arnolda Goldsteina. Program ten stosowany jest w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz od kilku lat także w Polsce, w placówkach resocjalizacyjnych, opiekuńczych, a także leczniczych. Celem ART jest oduczenie stosowania agresji. Nie chodzi tu o wyzbycie się naturalnego uczucia złości. Zadaniem wspomnianego treningu jest oduczenie stosowania agresji/ przemocy, jako środka ułatwiającego życie, co, jak widać prowadzić może do uzależnienia. Narkotykiem mającym moc uzależniającą może być nie tylko alkohol lub inna substancja psychoaktywna. Może nim być także: idea, praca lub czynność dająca w szybki sposób konkretne korzyści. Świadomość tego, iż jest się od czegoś uzależnionym, nie jest sama w sobie lekarstwem. Jest ona natomiast podstawowym czynnikiem umożliwiającym oraz ułatwiającym terapię. Agresja ma nie jedno imię. Agresja zawsze prowadzi do cierpienia, bólu i lęku. Agresji nie można mylić ze złością. Człowiek odczuwając złość otrzymuje sygnał, iż dzieje się coś złego, coś co powinno go zaniepokoić. Stosowanie przemocy daje patologiczną świadomość władzy. Do stanu tego łatwo się przyzwyczaić. Gdy człowiek zaczyna się zastanawiać nad tym, jak wyrządzić komuś ból, gdyż ma na to ochotę, winien się zastanowić nad tym, czy potrafi jeszcze powiedzieć temu NIE! Błażej Kmieciak |