Strona Główna > Felieton > Wywiad z Łódzkim Kuratorem Oświaty
Dzisiaj w miejsce felietonu zamieszczamy wywiad z Łódzkim Kuratorem Oświaty Barbarą Kochanowską o badaniu agresji w łódzkich szkołach Redakcja: W ubiegłym tygodniu „Gazeta Wyborcza" opublikowała tak zwaną „mapę agresji w łódzkich szkołach", czyli surowe wyniki badań, zleconych łódzkim socjologom przez władze oświatowe Łodzi. Czy te, zakrojone na tak dużą skalę i podejmujące jeden z priorytetów nadzoru pedagogicznego badania, były na którymkolwiek z etapów ich projektowania konsultowane z Kuratorium Oświaty? Jeśli tak, to czy zostały do tych projektów zgłoszone jakieś uwagi czy zastrzeżenia? Czego dotyczyły i czy zostały uwzględnione przez autorów i realizatorów? Łódzki Kurator Oświaty Barbara Kochanowska: Projekt badania na pewno nie był konsultowany z Łódzkim Kuratorem Oświaty. Kuratorium Oświaty w Łodzi w roku szkolnym 2006/2007 podjęło działania diagnozujące poziom agresji w szkołach w ramach rządowego programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole". Wyniki i wnioski z tych badań zostały przekazane dyrektorom szkół w sierpniu 2007 r. na naradzie Dyrektorów z Łódzkim Kuratorem Oświaty. Zamieszczone zostały również na stronach internetowych kuratorium. W wyniku tych działań niektóre szkoły otrzymały zalecenia, po czym zweryfikowały dotychczasowe programy wychowawcze i dydaktyczne. W tym roku szkolnym w dalszym ciągu kontynuowane są diagnozy stanu bezpieczeństwa szkół i zapewnienia opieki uczniom. Przeprowadzona została w szkołach i placówkach kontrola planów pracy szkoły na rok 2007/08 pod kątem opracowanych zadań i włączania rodziców w działania na rzecz szkoły do realizacji w ramach Programu„Zero tolerancji dla przemocy w szkole". Redakcja: Czy wizytatorzy Kuratorium, sprawujący nadzór nad łódzkimi szkołami, byli informowani o terminach , w których ankieterzy wchodzili do szkół? Czy ktokolwiek z nich obserwował poprawność procedury badań ankietowych? Jeśli tak, to czy przebiegały one poprawnie a odpowiedzi uczniów na pytania obszernej ankiety mogły być przez nich udzielane bez ingerencji osób trzecich? ŁKO: Informacja o badaniach była przekazana przez Wydział Edukacji Urzędu Miasta Łodzi, który był zleceniodawcą badania. bezpośrednio dyrektorom szkół na zebraniu zorganizowanym sierpniu 2007 r. Łódzki Kurator Oświaty nie uczestniczył w żadnych etapie projektowania i opiniowania badania. Nie nadzorował również przebiegu prowadzonych działań. Redakcja: Jaki jest pogląd Łódzkiego Kuratora Oświaty w sprawie opublikowania w prasie pełnych wykazów łódzkich szkół z podaniem liczby punktów, jakie zdobyły te szkoły w badaniach? ŁKO: Kuratorium Oświaty w Łodzi popiera wszelkie działania związane z poprawą stanu bezpieczeństwa w szkołach. Jednak opublikowanych wyników nie można traktować jako jedynego kryterium oceny poszczególnych szkół, ponieważ rozumienie pojęcia agresji wśród uczniów jest zróżnicowane w zależności od specyfiki i środowiska danej szkoły. Redakcja: Jako, że przed objęciem obowiązków Kuratora była Pani dyrektorem zespołu szkół ponadgimnazjalnych, jakiej rady udzieliłaby Pani dyrektorom łódzkich szkól, zwłaszcza gimnazjów i szkół zawodowych, którzy w atmosferze, powstałej po ogłoszeniu tego „rankingu agresji", będą musieli wkrótce prowadzić nabór do swoich szkół? ŁKO: Sądzę, że szkoły powinny skupić się na propagowaniu własnego indywidualnego wizerunku i tworzyć przyjazny klimat Przyszli uczniowie i ich rodzice kierują się nie tylko wskazaniami prasowym, ale przede wszystkim stopniem spełniania przez szkołę ich oczekiwań. Natomiast problem agresji należy rozwiązywać na terenie konkretnej szkoły z udziałem rodziców, zatrudnionych nauczycieli oraz innych pracowników szkoły, biorąc pod uwagę środowisko i specyfikę szkoły. Redakcja: Dziękujemy za udzielenie wywiadu. |