Strona Główna > Wiadomości
Wyprawka szkolna na kredyt
18/08/2010 23:26:24
W prasie codziennej, i nie tylko, pojawiły się informacje o wydatkach jakie muszą ponieść rodzice, aby sfinansować potrzeby wynikające z kolejnego roku nauki ich dzieci. Także o różnych sposobach, jakich się imają ci z nich, których z bieżących dochodów na to nie stać. Pisał o tym dziennik „Gazeta Prawna", powoływał się na niego nawet tygodnik „Newsweek". Jednak najobszerniej problem przedstawiła „Gazeta Wyborcza" w artykule „Do szkoły na kredyt". Czytamy w nim:
„Wyprawka dla ucznia może kosztować grubo ponad tysiąc złotych. Ci, których na to nie stać, szukają pomocy w organizacjach pozarządowych lub biorą kredyty w bankach."
Obok tych sposobów, rodzice których miesięczny dochód na osobę w rodzinie jest mniejszy niż 351 zł, mogą dostać stypendium szkolne. Tym, którzy o tę formę pomocy nie mogą się ubiegać, ale nadal nie stać ich na taki wydatek, pozostaje zadłużyć się. Tak o tym zjawisku czytamy w „Gazecie Wyborczej":
„Bankowcy mówią, że przed rozpoczęciem roku szkolnego po kredyty przychodzi już więcej osób niż przed świętami. - U nas to nawet dwa razy więcej kredytobiorców niż zwykle. Nasza odpowiedź to oferta, która oficjalnie nazywa się "Gotówka na mały procent", ale mówią na nią "kredyt na wyprawkę" - opowiada Kinga Wojciechowska, zastępca rzecznika prasowego mBanku. - Uruchomiliśmy ją dwa dni temu i jest adresowana właśnie do rodziców uczniów. I tych, którzy są naszymi klientami, i tych, którzy nigdy nie byli. Maksymalna wysokość pożyczki to 4 tys. zł. Spłata - maksymalnie 24 raty i obniżone oprocentowanie.
Kamil Olak z Pekao SA: - Ze statystyk za dwa pierwsze tygodnie sierpnia wynika, że udzieliliśmy o jedną czwartą więcej pożyczek niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. A apogeum zakupów dopiero nadchodzi. Rodzice mówią wprost, że potrzebują pożyczki na tornister i książki - opowiada. - Przygotowaliśmy dla nich ekspresową pożyczkę, która może być przyznana nawet w ciągu 30 minut, a pieniądze mają na koncie nawet tego samego dnia.
W Multibanku specjalnej oferty wyprawkowej nie ma. - Ale zauważyliśmy, że na przełomie sierpnia i września o nasze kredyty ubiega się o kilka procent osób więcej niż w innych miesiącach. Duża część tych klientów przeznacza pieniądze właśnie na wyprawkę - mówi Łukasz Kling z Multibanku. - W tym roku zanotowaliśmy aż 15-procentowy wzrost liczby chętnych."
Zapewne przez zapomnienie nie wspomniano o pomocy udzielanej na podstawie przepisów rozporządzenia MEN z 28 maja 2010 roku w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy finansowej uczniom na zakup podręczników oraz wypłaty uczniom zasiłku powodziowego na cele edukacyjne.
wk
[zobacz wszystkie ]
[archiwum]